Medale zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo mają jedną cechę wspólną - łatwo mogą się złamać i to bez względu na kolor. Organizatorzy imprezy w poniedziałek poinformowali, że sprawdzą, jak to się stało, że niektórym z medalistów pękły krążki. Nie chodzi tylko o Szwedkę Ebbę Andersson, której srebrny medal dosłownie rozpadł się na kawałki. Do 1912 roku złote medale olimpijskie były z litego złota. Jak jest obecnie?
- Najnowsze informacje z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Jedną z osób, które otrzymały wadliwe medale, jest amerykańska alpejka Breezy Johnson, triumfatorka zjazdu. Krótko po ceremonii pokazywała dziennikarzom pęknięty i obtłuczony medal, podczas gdy na szyi wisiała jej oderwana wstążka.
Jest ciężki i... zepsuty. Podskakiwałam z radości, a potem po prostu spadł. Jestem pewna, że ktoś to naprawi. Nie jest nie wiadomo, jak połamany, tylko trochę - przyznała Amerykanka. Miała dla kolegów po fachu przestrogę: Nie skaczcie z nimi na szyi.


