Aleksandra Król-Walas odpadła w ćwierćfinale rywalizacji w snowboardowym slalomie równoległym na zimowych igrzyskach w Mediolanie i Cortinie. Choć Polka dzielnie walczyła o zwycięstwo, to minimalnym błąd sprawił, że w półfinale zameldowała się Włoszka Lucia Dalmasso. Ostatecznie Dalmasso wywalczyła brąz, a w finale rywalizacji Zuzana Maderova okazała się lepsza od Sabine Payer.

  • Najnowsze informacje ze świata sportu znajdziesz na RMF24.pl. 

Polka była gorsza od Włoszki o 0,26 s. O zwycięstwie reprezentantki gospodarzy zdecydowało najpewniej minimalne zachwianie równowagi naszej zawodniczki przy mijaniu jednej z bramek.

W wielkim finale starły się Zuzana Maderova i Sabine Payer. Czeszka prowadziła od połowy trasy, Austriaczka w pewnym momencie niemal upadła. Maderova zachowała spokój i zdobyła złoty medal. Payer miała gorszy czas o 0,83 s.

O brązowy medal rywalizowały dwie Włoszki. Ostatecznie to pogromczyni naszej zawodniczki Lucia Dalmasso była szybsza od Elisy Caffont.

Wśród panów najlepszy, tak jak na poprzednich igrzyskach był 40-letni Austriak Benjamin Karl. Do domu ze srebrem wróci Sang-kyun z Korei Południowej.

W rywalizacji o brąz od Słoweńca Tima Mastnaka okazał się lepszy 20-letni Bułgar Terweł Zamfirow.

W kwalifikacjach odpadli Maria Bukowska-Chyc oraz Oskar Kwiatkowski i Michał Nowaczyk.

Dobre poprzednie rundy

W kwalifikacjach Aleksandra Król-Walas zajęła 5. miejsce. To gwarantowało jej rozstawienie w 1/8 finału. Pierwszą rywalką Polki była 12. zawodniczka kwalifikacji - Kanadyjka Aurelie Moisan. Najlepszy czas przedpołudniowej rywalizacji zanotowała główna faworytka do podium, czyli Czeszka Ester Ledecka. Szybsze od Polki były też: kolejna Czeszka Zuzana Maderova, Japonka Tsubaki Miki i Włoszka Lucia Dalmasso.

Pierwsza runda finałowa zakończyła się dla nas zgodnie z planem - Król-Walas wyeliminowała pierwszą rywalkę. Polka wybrała niebieską trasę. Początkowo miała niewielką stratę do Kanadyjki Moisan, ale ostatecznie pokonała ją dość wyraźnie o 0,36 sekundy. 

W ćwierćfinale na Polkę czekała Dalmasso. Włoszka w 1/8 finału pokonała swoją rodaczkę Jasmin Coratti o zaledwie 0,07 sekundy. Także w pozostałych parach wygrywały wyżej notowane zawodniczki (Ledecka, Miki, Maderova, Ramona-Theresia Hofmeiser i Elisa Caffont). Tylko w jednej parze wygrała niżej rozstawiona snowboardzistka. To była najbardziej wyrównana para. Ósma po kwalifikacjach Michelle Dekker przegrała z 9. Austriaczką Sabine Payer.

Niespodzianki w ćwierćfinałach

Ćwierćfinałową rywalizację otworzył polsko-włoski pojedynek. Trasę mogła wybrać Dalmasso. Zdecydowała się na czerwoną, a Polka ponownie pojechała na niebieskiej. Król-Walas jechała płynnie i na pomiarze czasu miała minimalną przewagę. W drugiej części dystansu lepiej pojechała jednak Włoszka i to ona awansowała do strefy medalowej. 

Sensację mieliśmy w kolejnym ćwierćfinale. Murowana kandydatka do złota Ester Ledecka popełniła błąd i przegrała z Austriczką Payer. Do półfinału awansowała druga Czeszka. Maderova wykorzystała błąd Niemki Hofmeister, która nie dojechała do mety. Grono półfinalistek niespodziewanie uzupełniła Caffont. Wygrała o 0,02 sekundy z Japonką Miki.

Kwalifikacji nie przeszła Maria Bukowska-Chyc (27. lokata), a także nasi panowie. Oskar Kwiatkowski po pierwszym przejeździe liczył się w walce o awans, ale w drugim przejeździe popełnił błąd. Wytracił prędkość i musiał jechać agresywnie, a to pociągnęło za sobą kolejne problemy. Ostatecznie zajął 28. miejsce. Michał Nowaczyk został sklasyfikowany na 23. pozycji.