Piłkarska reprezentacja Chorwacji, która w lipcu wywalczyła w Rosji wicemistrzostwo świata, doznała dużego osłabienia. Napastnik Mario Mandzukic poinformował, że kończy karierę w kadrze narodowej swojego kraju.

Mario Mandzukic jest drugim w historii strzelcem w reprezentacji Chorwacji /PETER POWELL /PAP/EPA

"Żegnam się z drużyną narodową. Mówienie o tym jest trudniejsze niż wykonanie sprintu po 120 minutach gry. Ciężkie, ponieważ wysłuchanie naszego pięknego hymnu narodowego przed meczem jest czymś najbardziej emocjonalnym" - m.in. takie słowa napisał Mandzukic w liście opublikowanym przez Chorwacką Federację Piłkarską.

32-letni piłkarz występował w kadrze Chorwacji od 2007 roku. Rozegrał 89 meczów i strzelił 33 gole (drugi wynik w historii reprezentacji tego kraju).

"Nigdy nie ma idealnego czasu na pożegnanie, ale czuję, że dla mnie ten czas nadszedł teraz. Dziękuję fanom, którzy doceniają fakt, że zawsze graliśmy z sercem. Teraz jestem jednym z was, jednym z największych kibiców reprezentacji Chorwacji" - dodał.

Jak przyznał, podjęcie decyzji ułatwił mu fakt zdobycia srebrnego medalu w Rosji.

Obecnie Mandzukic jest piłkarzem Juventusu Turyn. W przeszłości występował m.in. w Dinamie Zagrzeb, VfL Wolfsburg, Bayernie Monachium i Atletico Madryt.

W zakończonych w lipcu mistrzostwach świata w Rosji Chorwaci przegrali w finale z Francuzami 2:4. Mandzukic zdobył w turnieju trzy bramki, m.in. jedną w spotkaniu z "Trójkolorowymi".

(ag)