Kibic Atletico Madryt Jose Antonio Campon domaga się odszkodowania od Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA) w związku z finałem Ligi Mistrzów z lokalnym rywalem Realem w sezonie 2015/16. Jak argumentuje, bramka zdobyta przez "Królewskich" nie powinna zostać uznana.

Sergio Ramos /Chema Moya /PAP/EPA

Obie madryckie ekipy zmierzyły się 28 maja w Mediolanie w meczu o najważniejsze klubowe trofeum na Starym Kontynencie. Po 90 i 120 minutach było 1:1 po golach Sergio Ramosa (15.) i Belga Yannicka Carrasco (79.), a w rzutach karnych lepszy okazał się Real.

Jak relacjonuje hiszpański dziennik "As", Campon uważa, że trafienie Ramosa nie powinno zostać uznane, ponieważ obrońca Realu był na pozycji spalonej. Zdaniem kibica UEFA nie dopilnowała najwyższych standardów sędziowania.

Campon domaga się zwrotu kosztów biletu (160 euro) oraz odszkodowania za straty moralne w wysokości 1500 euro. 

(mal)