​Zarząd PKOl zatwierdził 60-osobowy skład reprezentacji Polski na zimowe igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortina d'Ampezzo​ - poinformował Radosław Piesiewicz. Skoczek narciarski Kamil Stoch i panczenistka Natalia Czerwonka będą chorążymi reprezentacji Polski.

Zarząd Polskiego Komitetu Olimpijskiego zatwierdził 60-osobowy skład reprezentacji narodowej na rozpoczynające się 6 lutego igrzyska Mediolan-Cortina d'Ampezzo - ogłosił prezes PKOl Radosław Piesiewicz.

Polacy wystartują we Włoszech w 12 z 16 dyscyplin - bez hokeja na lodzie, curlingu, narciarstwa dowolnego i skeletonu.

Jak dodano, jedna z osób, które znalazły się w olimpijskim składzie, będzie rezerwową (chodzi o bobsleje).

Pierwszy raz w historii Polska wystawi pełną drużynę w zawodach łyżwiarstwa figurowego. 

Rekordowa liczba Polaków wystartowała w 2018 roku w Pjongczangu - 62 sportowców.

Znamy nazwiska chorążych

Skoczek narciarski Kamil Stoch i panczenistka Natalia Czerwonka będą chorążymi olimpijskiej reprezentacji Polski podczas ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina d'Ampezzo - ogłosił prezes PKOl Radosław Piesiewicz.

Jesteśmy bardzo dumni, że zgodzili się być chorążymi. Osobiście rozmawiałem z tymi sportowcami, przyjęli tę propozycję bardzo ciepło, byli bardzo zadowoleni. Cieszę się, że takie ważne postacie polskiego sportu, bardzo zasłużone dla sportów zimowych, będą chorążymi reprezentacji olimpijskiej - mówił Piesiewicz.

Stoch, który już wcześniej zapowiedział, że to jego ostatni sezon w karierze, wystąpi na igrzyskach po raz szósty. Jest trzykrotnym złotym medalistą tej imprezy. Czerwonka pojedzie na piąte igrzyska.

Na piątek na godzinę 11 zaplanowano ślubowanie reprezentacji olimpijskiej. W uroczystości weźmie udział prezydent Karol Nawrocki.

Piesiewicz krytykuje PZN

Podczas poniedziałkowej konferencji Radosław Piesiewicz skrytykował Polski Związek Narciarski w związku z powołaniami reprezentantów kraju w narciarstwie alpejskim na zbliżające się igrzyska. Podkreślił, że zarząd PKOl uchwałą dokonał zmian w składzie.

Polski Komitet Olimpijski stanął po stronie zawodników. Zarząd PKOl jednogłośnie postanowił zmienić decyzję Polskiego Związku Narciarskiego - zamiast Nikoli Komorowskiej jedzie Aniela Sawicka, a zamiast Piotra Habdasa - Michał Jasiczek. To, co się wydarzyło, to w naszej ocenie brak transparentności. Określenie zasad, które później nie są przestrzegane, to - jak sięgam pamięcią - nie pamiętam, żeby aż taka historia się kiedykolwiek wydarzyła - powiedział Piesiewicz podczas briefingu w Centrum Olimpijskim w Warszawie.

Pierwotnie w składzie PZN znalazła się Komorowska, mimo że drugą pod względem wyników FIS zawodniczką była Sawicka. Związek tłumaczył decyzję tym, że Sawicka może wystartować tylko w jednej konkurencji, natomiast Komorowska otrzymała kwalifikację do wszystkich. Później zarząd PZN zmienił pierwotną decyzję, ale jej publicznie nie ogłosił, a zanim to nastąpiło Komorowska wysłała do mediów oświadczenie, że wobec fali hejtu rezygnuje z udziału w igrzyskach.

Z kolei w kwestii rywalizacji Jasiczka z Habdasem problemem było finansowanie.

Jednego z nich związek w ogóle pominął w finansowaniu przygotowań, mimo że środki z Ministerstwa Sportu i Turystyki na jego przygotowania zostały przekazane - tłumaczył Piesiewicz.

Najlepszą obecnie polską alpejką jest Maryna Gąsienica-Daniel, która dwukrotnie w tym sezonie zajęła piąte miejsce w zawodach Pucharu Świata w slalomie gigancie. 

Igrzyska Mediolan-Cortina d'Ampezzo rozpoczną się 6 lutego. Ceremonię zamknięcia zaplanowano na 22 lutego w Weronie.