Pierwsza partia 230 generatorów prądu zakupionych w ramach kampanii "Ciepło z Polski dla Kijowa" dotarła już do stolicy Ukrainy. Dzięki hojności Polaków udało się zebrać ponad 7,6 mln złotych, a zbiórka trwa nadal. Sprzęt pomoże mieszkańcom Kijowa i innych regionów Ukrainy przetrwać zimę w obliczu rosyjskich ataków na infrastrukturę energetyczną.

  • Do Kijowa trafiło 230 generatorów prądu zakupionych dzięki polskiej zbiórce.
  • 130 urządzeń pozostanie w Kijowie, 100 trafi do innych regionów Ukrainy.
  • Zbiórka "Ciepło z Polski dla Kijowa" zgromadziła już ponad 7,6 mln zł, a celem jest 10 mln zł.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

W poniedziałek do Kijowa dotarła pierwsza partia 230 generatorów prądu zakupionych w ramach kampanii "Ciepło z Polski dla Kijowa". 130 urządzeń zostanie przekazanych bezpośrednio stolicy Ukrainy, a kolejne 100 trafi do innych regionów, gdzie rozdzielą je polscy wolontariusze.

Pomoc z Polski

Jak podkreślają organizatorzy zbiórki, skala wsparcia przerosła ich oczekiwania. W ciągu zaledwie 11 dni do akcji włączyło się niemal 60 tysięcy osób. Zebrano już ponad 7,6 mln złotych, a celem jest osiągnięcie 10 mln zł. Do inicjatywy dołączyły także firmy i fundacje, m.in. Polenergia i Kulczyk Foundation, które przekazały środki na zakup kolejnych 120 generatorów. 

Mer Kijowa Witalij Kliczko podkreślił, że generatory są niezwykle potrzebne w sytuacji, gdy rosyjskie ataki niszczą infrastrukturę krytyczną, pozbawiając mieszkańców ciepła, wody i energii elektrycznej. Pomoc z Polski ma kluczowe znaczenie dla przetrwania zimy przez mieszkańców ukraińskich miast.

Kolejne transporty w drodze

Wsparcie dla Kijowa nie kończy się na pierwszej partii generatorów. W drodze są już kolejne transporty, m.in. 90 generatorów od miasta partnerskiego Warszawy oraz pomoc z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Organizatorzy apelują o dalsze wsparcie, podkreślając, że potrzeby są ogromne, a zima wciąż trwa.