Francesco Renzi - tak nazywa się nadzieja włoskiej piłki nożnej. To 17-letni syn byłego premiera Matteo Renziego, zawodnik młodzieżowej drużyny z Florencji, któremu bacznie przygląda się pierwszoligowy klub Genoa.

Włoska prasa informuje, że Renzi junior, najstarszy syn byłego szefa rządu i byłego lidera Partii Demokratycznej, jest wyjątkowo utalentowanym piłkarzem. Gra w amatorskim florenckim klubie Affrico, gdzie strzela gola za golem.

Ostatnio brał udział w ogólnokrajowym turnieju amatorów do lat 17. Wywołał zainteresowanie młodzieżowej sekcji klubu z Genui. Dostał od niego zaproszenie na zgrupowanie młodych piłkarzy, w trakcie którego przyglądano się ich grze.

Zrobił na nas doskonałe wrażenie - przyznał cytowany w gazetach szef młodzieżówki z klubu Genoa Michele Sbravati. Jego zdaniem syn premiera, grający na pozycji środkowego napastnika, ma znakomite możliwości fizyczne i jest "świetnym wojownikiem" na boisku.

Sprawia wrażenie napastnika w starym stylu- zapewnił Sbravati. Jego zdaniem młody piłkarz nie jest "synkiem tatusia". "To dobrze wychowany nastolatek, pełen pokory, z głową na karku" - dodał.

Kierownictwo genueńskiego klubu zapewniło, że będzie dalej obserwować młodego Renziego poprzez swych wysłanników.

Zauważa się zarazem, że młodszy o dwa lata od Francesco drugi syn Matteo Renziego, Emanuele również gra w piłkę. Ich ojciec jest zaś zagorzałym kibicem klubu ze swojego miasta, Fiorentiny.


(nm)