Hubert Hurkacz na drugiej rundzie zakończył udział w turnieju French Open na kortach ziemnych w Paryżu. Debiutujący w głównej drabince wielkoszlemowych zmagań tenisista z Wrocławia przegrał z rozstawionym z "trójką" Chorwatem Marinem Cilicem 2:6, 2:6, 7:6 (7-3), 5:7. Zajmujący 188. miejsce w rankingu Hurkacz po raz pierwszy miał okazję zmierzyć się z czwartym w tym zestawieniu Cilicem. Spotkanie trwało prawie trzy godziny.

Polak w meczu otwarcia sprawił niespodziankę, pokonując 54. na światowej liście Amerykanina Tennysa Sandgrena, ćwierćfinalistę styczniowych zmagań w Melbourne 6:2, 6:2, 3:6, 6:3.

21-letni wrocławianin do zasadniczej części French Open awansował z trzystopniowych kwalifikacji. Wcześniej raz próbował dostać się do turnieju tej rangi - w tegorocznym Australian Open odpadł w drugiej rundzie eliminacji.

29-letni Chorwat to triumfator US Open z 2014 roku oraz finalista styczniowego Australian Open i ubiegłorocznego Wimbledonu. Jego najlepszym wynikiem na paryskich kortach im. Rolanda Garrosa jest ubiegłoroczny ćwierćfinał.

Hurkacz był ostatnim Polakiem, który pozostał w stawce tegorocznych zmagań singlowych w Paryżu. W środę - także w drugiej rundzie - odpadła Magdalena Fręch, a mecz otwarcia przegrała Magda Linette. Kwalifikacji nie przeszedł Kamil Majchrzak.

Wynik meczu 2. rundy singla: 

Marin Cilic (Chorwacja, 3) - Hubert Hurkacz (Polska) 6:2, 6:2, 6:7 (3-7), 7:5.

(ph)