Już za kilka dni Tatrzański Park Narodowy zamieni się w fioletowe morze krokusów. Przygotowania do tej niezwykłej wiosennej atrakcji trwają pełną parą – wolontariusze i pracownicy parku apelują o szacunek dla przyrody i zapowiadają akcję "Hokus Krokus".

Wiosenna eksplozja kolorów w Tatrach dopiero przed nami

Choć na nasłonecznionych polanach Tatr już pojawiły się pierwsze krokusy, na prawdziwy "efekt wow" trzeba jeszcze poczekać. Przyrodnicy przewidują, że masowe kwitnienie tych niezwykłych kwiatów nastąpi na przełomie marca i kwietnia, kiedy to górskie polany zamienią się w spektakularne fioletowe dywany.

Jak mówi Tomasz Zając z Tatrzańskiego Parku Narodowego w rozmowie z RMF FM: 

Cytat

Szczyt kwitnienia tych krokusów przed nami. Myślę, że za dwa, trzy tygodnie dopiero odbędzie się ten efekt wow. Mamy oczywiście warunki wiosenne, pojawiły się pierwsze krokusy. Natomiast na to masowe kwitnienie musimy jeszcze poczekać

Przygotowania do tego corocznego widowiska przyrodniczego już trwają. Pracownicy TPN oraz wolontariusze szykują się na przyjęcie tysięcy turystów, którzy - jak co roku - tłumnie ruszą na górskie szlaki, by zobaczyć krokusy na własne oczy.

Wraz z nadejściem sezonu krokusowego, Tatrzański Park Narodowy uruchamia akcję "Hokus Krokus". Jej celem jest ochrona delikatnych, górskich kwiatów przed zadeptaniem oraz edukacja turystów. Na polanach pojawią się specjalne oznaczenia i fladry, a wolontariusze będą informować zwiedzających, jak bezpiecznie podziwiać krokusy.

Tomasz Zając podkreśla: 

Cytat

Będziemy prosić o to, żeby nie wchodzić między krokusy, żeby robić fotografie z pewnej odległości. Generalnie, żeby szanować tatrzańską przyrodę, nie niszczyć krokusów. Bardzo często turyści kładą się między krokusami

Organizatorzy przypominają, że podziwianie krokusów jest możliwe z wyznaczonych tras i z bezpiecznej odległości. Warto pamiętać, że każde wejście na kwietną polanę może nieodwracalnie zniszczyć przyrodę, której pięknem chcemy się cieszyć nie tylko dziś, ale i za rok.

Wiosna w Tatrach to czas wzmożonego ruchu turystycznego. Jak przyznaje Tomasz Zając, bywają dni, kiedy tylko do jednej doliny wchodzi kilkadziesiąt tysięcy osób.

Pierwsze oznaki wiosny - nie tylko krokusy

Choć to właśnie krokusy przyciągają największe tłumy, w Tatrach pojawiają się także inne zwiastuny wiosny. Przy górskich potokach można już zobaczyć kwitnące lepiężniki, które charakteryzują się tym, że najpierw pojawiają się ich kwiaty, a dopiero później liście. 

Jednak to właśnie fioletowe dywany krokusów, rozciągające się m.in. na Polanie Chochołowskiej, Przysłopie Miętusim czy Kalatówkach, są największą atrakcją tego sezonu.

Jak przygotować się na krokusowe szaleństwo?

Jeśli planujecie wyjazd na krokusy, warto pamiętać o kilku zasadach:

  • Nie wchodźcie na polany z kwiatami.
  • Fotografujcie krokusy z wyznaczonych tras i z dystansu.
  • Słuchajcie wskazówek wolontariuszy TPN.
  • Szanujcie przyrodę - nie zabierajcie kwiatów, nie śmiećcie.
  • Unikajcie przyjazdu samochodem w okolice polan - korzystajcie z komunikacji zbiorowej lub pieszych szlaków.