Prezes Narodowego Banku Polskiego tłumaczył w środę na konferencji prasowej, jak ma być finansowany projekt "SAFE 0 proc.". Jak mówił, środki będą pochodzić z "aktywnego zarządzania posiadanym zasobem złota". "Wszystko, co powiedział prezes Glapiński (na temat finansowania armii), miało bardzo luźny związek z faktami. (...) Tych 197 mld zł na pewno nie znajdziemy w 2026 i 2027 roku" - komentowała w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 Joanna Tyrowicz, członkini Rady Polityki Pieniężnej. Jej zdaniem optymistyczny scenariusz to "jakikolwiek zysk" dopiero w połowie 2027 roku. "Żadne kwoty, które wczoraj padły, nie są prawdą. Glapiński opowiadał bajki, które miały stworzyć wrażenie w słuchaczach" - mówiła.

Słuchaj Radia RMF24>>>

Prof. Joanna Tyrowicz w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 bardzo krytycznie oceniła wypowiedzi prezesa banku centralnego dotyczące możliwości finansowania z budżetu państwa programu "SAFE 0 proc.".

Wszystko, co wczoraj powiedział pan prezes Adam Glapiński na temat tego, jakie ma możliwości, miał bardzo luźny związek z faktami - podkreśliła członkini RPP. Żadne kwoty, które wczoraj padły - poza prawdopodobnie liczbą ton - nie są prawdą - dodała.

Profesor stwierdziła, że narracja przedstawiona podczas konferencji, miała przede wszystkim wywołać określone wrażenie. Opowiadał jakieś bajki, które miały stworzyć wrażenie w państwu, słuchaczach, odbiorcach, komentatorach - zaznaczyła.

Ekonomistka zdecydowanie odrzuciła sposób, w jaki przedstawiano możliwe operacje na złocie. Proszę w ogóle tego nie słuchać. To jest bla, bla, bla. To w ogóle nie ma znaczenia - skomentowała członkini RPP.

Powiedzmy, że wypracujemy na transakcjach na przykład 10 mld złotych. I powiedzmy, że na koniec grudnia okaże się, że strata z innych obszarów działalności banku wynosi 20 mld. To cały czas jesteśmy minus 10. To jak przekazać wypłatę z zysku? - pytała profesor.

Obniżanie stóp procentowych? "To nie jest dobry moment"

Ekonomistka odniosła się do bieżącej sytuacji gospodarczej i decyzji dotyczących stóp procentowych.

W warunkach dużego niepokoju (...) to nie jest moment na dokonywanie dostosowania instrumentów polityki pieniężnej - powiedziała profesor.

Podkreśliła, że podstawowym zadaniem banku centralnego pozostaje walka o stabilność cen, bo "naszym podstawowym mandatem jest dowieść państwu tak dużą stabilność cen, jak tylko będziemy w stanie".

Przypomniała też, że "ostatni raz inflacja była w celu sześć lat temu".

Zdaniem prof. Tyrowicz gospodarka wciąż nie wróciła do pełnej równowagi, co zwiększa wrażliwość na globalne wydarzenia. Nasza gospodarka nie jest dzisiaj w równowadze - powiedziała ekonomistka

I podkreśliła, że nie jesteśmy jeszcze przygotowani na nowe zewnętrzne wstrząsy gospodarcze. Nie jesteśmy dzisiaj gotowi na to, żeby się pojawił jakiś zewnętrzny szok. (...) W tym sensie ja w mojej roli odczuwam bardzo duże zaniepokojenie - dodała. 

Po jeszcze więcej informacji odsyłamy Was do naszego internetowego Radia RMF24

Słuchajcie online już teraz!

Radio RMF24 na bieżąco informuje o wszystkich najważniejszych wydarzeniach w Polsce, Europie i na świecie.
Opracowanie: