Remont zapory Pilchowice na rzece Bóbr wkracza w kolejny etap. Od dziś zamknięta została droga na koronie zapory, a do stycznia 2028 roku mieszkańcy i turyści nie będą mieli do niej dostępu. Zbiornik zostanie całkowicie opróżniony, a już wkrótce będzie można zobaczyć dno Jeziora Pilchowickiego.

  • Od 11 marca nie przejedziemy przez koronę zapory Pilchowice.
  • Remont potrwa aż do stycznia 2028 roku.
  • Woda z Jeziora Pilchowickiego będzie spuszczana.
  • Latem jezioro zostanie całkowicie opróżnione, odsłaniając dno.

Zamknięta korona zapory - Pilchowice czekają na wielkie zmiany

Od 11 marca nie przejedziemy już przez koronę słynnej zapory w Pilchowicach an Dolnym Śląsku. To decyzja, którą podjęto w związku z rozpoczęciem prac remontowych. Droga pozostanie nieczynna aż do stycznia 2028 roku, kiedy planowane jest zakończenie wszystkich robót. 

Stopniowe obniżanie poziomu wody - spektakl, jakiego jeszcze nie było

Proces spuszczania wody ze zbiornika Pilchowickiego rozpoczął się już w lutym 2026 roku. Przez najbliższe miesiące woda będzie odpływać niemal dwukrotnie szybciej niż dotychczas - nie przez 6, a aż 12 godzin na dobę.

W zbiorniku pozostanie woda o głębokości około 21 metrów - taki stan utrzyma się do czerwca 2026 roku. To jednak dopiero początek zmian: w drugiej fazie, pomiędzy 15 czerwca a 15 lipca, jezioro zostanie całkowicie opróżnione. Wówczas oczom mieszkańców i przyjezdnych ukaże się dno Jeziora Pilchowickiego.

Pilchowicka zapora - perła polskiej hydrotechniki

Zapora Pilchowice to nie tylko obiekt inżynieryjny, ale także zabytek o wyjątkowej historii. Powstała na początku XX wieku i jest dziś drugą co do wysokości zaporą wodną w Polsce i zarazem jedną z najstarszych. Kamienno-betonowa konstrukcja mierzy aż 62 metry, a jej korona ma długość 290 metrów. 

W wyniku budowy powstało Jezioro Pilchowickie - największy zbiornik zaporowy w Sudetach i drugi co do wielkości w Polsce. 

Na brzegach jeziora rozciąga się raj dla wędkarzy, a sam zbiornik potrafi zgromadzić aż 50 milionów metrów sześciennych wody. Malownicza linia brzegowa, liczne zatoczki i wyspy przyciągają miłośników przyrody i turystyki wodnej z całego kraju.

Remont wymuszony przez czas i żywioł

Choć zapora Pilchowicka służyła mieszkańcom i gospodarce przez ponad sto lat, czas i natura nie oszczędzały tej monumentalnej konstrukcji. Po powodzi, która przeszła przez region we wrześniu 2024 roku, na murze pojawiło się wyraźne pęknięcie. To właśnie ono stało się bezpośrednim powodem podjęcia decyzji o gruntownym remoncie.

Zapora odgrywa kluczową rolę w ochronie przeciwpowodziowej, regulacji przepływu wody oraz produkcji energii elektrycznej. Jej sprawne funkcjonowanie to gwarancja bezpieczeństwa dla całej okolicy. Prace remontowe mają na celu nie tylko naprawę uszkodzeń, ale również unowocześnienie obiektu i dostosowanie go do współczesnych standardów technicznych.

Historia zapory - od kamienia węgielnego po cesarską wizytę

Budowa zapory rozpoczęła się 20 czerwca 1908 roku od uroczystego wmurowania kamienia węgielnego. Do budowy wykorzystano lokalne, wyjątkowo twarde skały: gnejsy, granity i bazalty. Zapora powstała równocześnie z linią kolejową Jelenia Góra - Lwówek Śląski. W listopadzie 1912 roku na uroczystość otwarcia przybył sam cesarz Wilhelm II.