Czesi i Niemcy dominują wśród gości z zagranicy, którzy najchętniej odwiedzają Dolny Śląsk. Tylko w 2025 roku ten region odwiedziło rekordowe 20 mln turystów. Ci, którzy przyjeżdżają z zagranicy, doceniają jakość świadczonych usług.
- Bądź na bieżąco! Informacje lokalne i ogólnopolskie znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Dane, na podstawie których można oszacować skalę ruchu turystycznego w regionie, pochodzą z kilku źródeł. Według informacji GUS dotyczących liczby oficjalnie wynajętych noclegów, w ubiegłym roku na Dolny Śląsk przyjechało 5 mln gości, którym udzielono 12 mln noclegów. Dyrektor Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej (DOT) Jakub Feiga zwraca jednak uwagę, że te liczby nie uwzględniają turystów jednodniowych i tych, którzy skorzystali z innych form noclegów - najmu krótkoterminowego czy noclegu u znajomych.
DOT posiłkuje się cyklicznymi badaniami śledzącymi urządzenia mobilne. Te badania wskazują, że w ubiegłym roku na Dolny Śląsk - pomijając osoby, które tylko przejeżdżały przez nasz region - przyjechało 20 mln ludzi - wskazał Feiga. W tej liczbie są zarówno turyści jednodniowi, jaki i zostający na dłużej.
Wśród gości zagranicznych prym wiodą Czesi i Niemcy. Czesi bardzo długo do nas nie przyjeżdżali, wybierali kraje południa Europy. I od pandemii na nowo odkrywają nasz kraju. Szczególnie upodobali sobie nasze zamki, a najlepiej takie, w których mogą przenocować i zjeść - wskazał Feiga.
Z kolei przybysze z Niemiec, jak mówił, wybierając Dolny Śląsk, nie kierują się jak dawniej przede wszystkim ceną, ale zaczynają doceniać jakość usług turystycznych. Przyjeżdżają z przekonaniem, że będzie tanio, a wracają z przekonaniem, że jest tu dobrze - podkreślił Feiga.
Przedstawiciel DOT zwrócił też uwagę, że światowe wydarzenia geopolityczne ostatnich miesięcy zatrzymały rozwój nowego zjawiska w dolnośląskiej turystyce.
Mieliśmy dobre prognozy, pierwsze zorganizowane grupy z krajów arabskich przyjeżdżające w Karkonosze. Niestety to na razie się zatrzymało - dodał szef Organizacji.
Najwięcej osób, ponad 7 mln, odwiedziło w ubiegłym roku stolicę regionu, a ubiegły rok był rekordowy pod względem pasażerów obsłużonych przez wrocławskie lotnisko (5 mln osób).
Równie dużą popularnością cieszył się powiat karkonoski i jego stolica - Jelenia Góra. Na trzecim miejscu po względem zainteresowania turystycznego uplasował się powiat kłodzki. Te trzy miejsca odpowiadają za około 80 proc. ruchu turystycznego w regionie - powiedział Feiga.
Dyrektor zwrócił przy tym uwagę na rosnącą popularność Doliny Baryczy, Krainy Wygasłych Wulkanów czy Borów Dolnośląskich. - Ale, choćby z powodu wielkości bazy noclegowej, docierają tam przede wszystkim turyści jednodniowi - mówił.
Wśród konkretnych atrakcji turystycznych największym zainteresowaniem, mierzonym liczbą odwiedzających, cieszy się wrocławskie zoo. Na podium są też: Zamek Książ w Wałbrzychu i Muzeum Narodowe we Wrocławiu. Wielu turystów odwiedza też parki narodowe - Karkonoski Park Narodowy oraz Park Narodowy Gór Stołowych. Popularnością cieszą się również Kopalnia Złota w Złotym Stoku czy Zamek Czocha.
W weekend 25-26 kwietnia w kompleksie Hali Stulecia we Wrocławiu odbędzie się impreza, na której będą prezentowane atrakcje turystyczne regionu. Będzie to oficjalne otwarcie tegorocznego sezonu turystycznego promowane przez samorząd województwa dolnośląskiego.


