Rosja przekazuje Iranowi dane wywiadowcze, które umożliwiają przeprowadzanie ataków na siły USA na Bliskim Wschodzie – poinformował „Washington Post”, powołując się na źródła bliskie kręgom wywiadowczym.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Według doniesień "Washington Post", Rosja od ostatniej soboty, kiedy rozpoczęła się wojna USA i Izraela z Iranem, przekazuje Iranowi informacje wywiadowcze. Jeden z rozmówców dziennika określił te działania jako "dość kompleksowe wysiłki". Mimo to skala rosyjskiej pomocy dla Teheranu pozostaje niejasna, a zdolność irańskiego wojska do lokalizowania sił amerykańskich uległa osłabieniu w ciągu tygodnia walk.

Szef Pentagonu, Pete Hegseth, zapytany o komentarz w sprawie Rosji i Chin, stwierdził, że nie ma do przekazania żadnych wiadomości, a te państwa "nie mają tu żadnego znaczenia". Dodatkowo dwóch rozmówców "WP" zauważyło, że Chiny najwyraźniej nie wspierają irańskiej obrony, pomimo bliskich powiązań z Teheranem.

Podejrzanie celne ataki Iranu

Analitycy wskazują, że wymiana informacji wywiadowczych wpisuje się w schemat irańskich ataków na siły USA, w tym na infrastrukturę dowodzenia i kontroli. W ostatnich dniach zaatakowano m.in. bazę CIA przy ambasadzie USA w Rijadzie.

Dara Massicot z Carnegie Endowment for International Peace zauważyła, że Iran dokonuje bardzo precyzyjnych trafień w radary wczesnego ostrzegania, co świadczy o wysokim poziomie "wyrafinowania" irańskich ataków. Nicole Grajewski z Harvard Kennedy School dodaje, że jakość irańskich ataków wydaje się poprawiać, co jest widoczne także w kontekście 12-dniowej wojny z Izraelem zeszłego lata.

Rozmówcy "WP" zauważyli, że Pentagon szybko zużywa swoje zapasy precyzyjnej broni i pocisków przechwytujących obrony powietrznej. W odpowiedzi na ataki irańskich dronów prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że Kijów zapewni USA "specjalistów", którzy pomogą w skutecznej obronie.

"Washington Post" zauważa, że przedłużająca się wojna między USA a Iranem może przynieść Rosji korzyści w postaci wyższych dochodów z ropy naftowej i odwrócenia uwagi Ameryki i Europy od wojny w Ukrainie. Jednakże, w wyniku konfliktu, Iran może stać się kolejnym krajem, który straci prorosyjski rząd, podobnie jak wcześniej Syria i Wenezuela.