W poniedziałkowy wieczór w Kościerzynie na Pomorzu doszło do brutalnej bójki z udziałem pseudokibiców. Na wydarzenie to zareagował szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcin Kierwiński, który zapowiedział zdecydowane działania wobec wszelkich przejawów agresji, także tych wymierzonych w obcokrajowców. W sprawie bójki policja zatrzymała już 30 osób, w tym nieletnich.
- W Kościerzynie doszło do brutalnej bójki pseudokibiców na terenie obiektu sportowego.
- Policja zatrzymała już 30 osób, w tym dwóch nieletnich.
- Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcin Kierwiński zapowiedział bezwzględną walkę z bandyckimi zachowaniami.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Do niebezpiecznego incydentu doszło w poniedziałek na terenie obiektu sportowego przy ul. Traugutta w Kościerzynie. Grupa agresywnych osób wtargnęła na teren, gdzie odbywał się trening zawodników. Według informacji przekazanych przez oficera prasowego Komendanta Powiatowego Policji w Kościerzynie, asp. szt. Piotra Kwidzińskiego, na miejsce natychmiast wezwano funkcjonariuszy, którzy podjęli pościg za sprawcami.
W wyniku szybkiej akcji służb udało się zatrzymać 13 osób bezpośrednio po zdarzeniu. Jednak już następnego dnia rano liczba zatrzymanych wzrosła do 30. Wśród nich jest dwóch nieletnich. Policja podkreśla, że działania śledcze są kontynuowane.
Na wydarzenia w Kościerzynie zareagował szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcin Kierwiński. W swoim oświadczeniu podkreślił, że policja będzie bezwzględnie zwalczać wszelkie formy agresji, także te wymierzone w obcokrajowców oraz bandyckie zachowania środowisk kibolskich.
"Ci bandyci sądzą, że będą bezkarni, bo czują mocne wsparcie niektórych polityków. Nic z tego. Patologia będzie zwalczana" - napisał na platformie X.


