W czwartek rano w jednej z kamienic przy ul. Szkolnej w centrum Szczecinka doszło do niebezpiecznego odkrycia. Nowy właściciel mieszkania, który przyjechał obejrzeć lokal odziedziczony w spadku, znalazł przy piecu kaflowym pocisk przeciwlotniczy z czasów II wojny światowej. Na miejsce natychmiast wezwano służby, a mieszkańców ewakuowano. Akcja saperów, którzy wywieźli znalezisko na poligon, zakończyła się sukcesem.

  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

W czwartek rano nowy właściciel mieszkania przy ul. Szkolnej w Szczecinku (woj. zachodniopomorskie) natknął się na niebezpieczne znalezisko. 

W lokalu, który otrzymał w spadku i zamierzał wyremontować, przy piecu kaflowym, znalazł pocisk przeciwlotniczy z okresu II wojny światowej. Natychmiast poinformował policję.  

Na miejsce skierowano patrol, który zabezpieczył teren i zamknął ul. Szkolną dla ruchu. Ewakuowano cztery osoby z dwóch sąsiednich kamienic – pozostali lokatorzy nie byli obecni w mieszkaniach. 

Policjanci pilnowali bezpieczeństwa do czasu przyjazdu saperów ze złocienieckiej jednostki wojskowej.

Akcja saperów

Saperzy szybko i sprawnie przeprowadzili akcję usunięcia pocisku. 

Jak poinformowała oficer prasowa szczecineckiej policji asp. szt. Anna Matys, "akcja przebiegła szybko i sprawnie". Niebezpieczny niewybuch został wywieziony z miasta i zostanie zdetonowany na poligonie.

Po zakończeniu działań służb mieszkańcy kamienic przy ul. Szkolnej 13 i 15 mogli bezpiecznie wrócić do swoich domów. 

Ulica została ponownie otwarta dla ruchu. Policja zapewnia, że sytuacja została opanowana.