Prokuratura Regionalna w Szczecinie skierowała do sądu akt oskarżenia wobec trzech osób oskarżonych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Mieli oni m.in. zajmować się złamaniem zabezpieczeń systemów informatycznych. Ich celem był transfer pieniędzy. Grupa działała w kilku krajach, w tym także w Polsce. Grozi im od roku do 10 lat więzienia.

  • Chcesz być na bieżąco? Po więcej informacji z kraju i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.

Prokuratura Regionalna w Szczecinie poinformowała, że sprawcy popełniali przestępstwa polegające na przełamywaniu zabezpieczeń systemów informatycznych. Mieli też wpływać na dane informatyczne pokrzywdzonych podmiotów gospodarczych, dokonywać zmian i wprowadzać nowe zapisy. Celem był transfer pieniędzy.

Tak działali

Sprawcy wprowadzali w błąd osoby upoważnione do dokonywania przelewu środków w imieniu pokrzywdzonych firm zarejestrowanych w różnych krajach Europy, a także w Stanach Zjednoczonych i Australii.

Wyłudzone środki przekazywane były na rachunki bankowe zarządzane przez sprawców. Następnie w wyniku "prania pieniędzy" środki przekazywane były na kolejne rachunki bankowe prowadzone w bankach na terenie Chin, w celu ukrycia przestępnego pochodzenia tych środków - poinformowała rzeczniczka prasowa Prokuratury Regionalnej w Szczecinie Małgorzata Wojciechowicz. 

Dodała, że w trakcie trwania procederu sprawcy, wykorzystując dane innych osób pełniących funkcję tzw. słupów, przy użyciu ich profili zaufanych zarejestrowali w Krajowym Rejestrze Sądowym co najmniej trzydzieści spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, na które otwierano rachunki bankowe, które były wykorzystywane w przestępczej działalności.

Śledztwo trwało od kilku lat

Śledztwo pod nadzorem prokuratury prowadzą funkcjonariusze Zarządu w Szczecinie Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Trwało od września 2023 r. 

Jak ustalono, zorganizowana grupa przestępcza działała od drugiej połowy 2022  do marca 2024 rokuW postępowaniu oskarżonym przedstawiono łącznie 27 zarzutów. Opisana grupa wyłudziła łącznie prawie 7 mln euro oraz 700 tysięcy dolarów. W trakcie prowadzonego postępowania m.in. na poczet obowiązku naprawienia szkody prokurator dokonał zabezpieczenia majątkowego kwoty ponad 24 mln zł - przekazała Wojciechowicz.

Grupa działała na terenie kilku krajów europejskich, w tym m.in. w Polsce, a także w Libanie, Stanów Zjednoczonych i Australii. Oskarżonym grozi od roku do dziesięciu lat pozbawienia wolności.