Sąd w Malmoe wydał wyrok skazujący 35-letniego mężczyznę na dwa lata i 10 miesięcy więzienia za zmuszanie trzech Polaków do pracy w warunkach niewolniczych. Decyzja ta może stać się kluczowym precedensem w walce z wykorzystywaniem siły roboczej.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Trzej Polacy, będący w kryzysie bezdomności, zostali zwabieni do pracy w Szwecji obietnicami atrakcyjnych zarobków. W rzeczywistości pracowali ponad siły za minimalne wynagrodzenie, bez dni wolnych i środków ochronnych. Mieszkali w trudnych warunkach na nieogrzewanym strychu.

Jeden z poszkodowanych był zmuszony do jedzenia karmy dla psów i jabłek z sadu.

Znaleziony przez policję

Gehenna Polaków trwała sześć miesięcy, aż do momentu, gdy jeden z nich, w stanie wyziębienia, został znaleziony przez policję. Mężczyzna bez pieniędzy i dokumentów szedł drogą E65. Po przesłuchaniu poszkodowanego przeprowadzono rewizję w gospodarstwie pod Skurup, gdzie uwolniono dwóch kolejnych Polaków.

Sędzia Hakan Olaussen podkreślił, że trzej Polacy przez pół roku pracowali w ekstremalnie trudnych warunkach, nie otrzymując uzgodnionej zapłaty.

Wyrok sądu formalnie dotyczy handlu ludźmi, a skazany ma oprócz wyroku więzienia zapłacić poszkodowanym łącznie 900 tys. koron odszkodowania (ponad 350 tys. zł). 

Dwóch jego współpracowników otrzymało kary pozbawienia wolności za pranie pieniędzy w działalności gospodarczej, z czego jeden karę więzienia w zawieszeniu, a drugi - rok i trzy miesiące.

Wyrok sądu w Malmoe może stać się ważnym krokiem w walce z wykorzystywaniem pracowników.