Pięć osób nie żyje, a jedną osobę uznaje się za zaginioną po zawaleniu się kładki dla pieszych w hiszpańskiej miejscowości Santander - poinformował dziennik El País. Do wypadku doszło we wtorek po południu, wówczas po drewnianej konstrukcji przechodziło siedem osób. Według źródeł gazety byli to młodzi uczniowie. Jedną osobę służby zdołały uratować niedługo po zdarzeniu.
- W Santander zawaliła się kładka, zginęło 5 osób, jedną uznaje się za zaginioną.
- Ofiary to najprawdopodobniej młodzi uczniowie, jedna osoba została uratowana.
- Przyczyny tragedii nie są jeszcze znane, wyjaśni je śledztwo.
- Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.
Do wypadku doszło około godz. 16:30 we wtorek w miejscowości Santander w Hiszpanii. Drewniana kładka w okolicy klifów przy plaży El Bocal zawaliła się, kiedy przechodziło po niej siedem osób.
Wszyscy piesi spadli w przepaść, w kierunku wody i skał. Byli to młodzi uczniowie - przekazał informator El País z hiszpańskiego resortu edukacji. Tożsamość i wiek uczniów pozostają na razie nieznane - poinformował dziennik.


