Czy niewielki Myszków na Śląsku już wkrótce stanie się centrum wydobycia strategicznych surowców dla przemysłu obronnego, kosmicznego i energetyki jądrowej? Amerykańska spółka Permia 1 złożyła wniosek o koncesję badawczą na bogate złoża molibdenu i wolframu.
Myszków to liczące niespełna 30 tysięcy mieszkańców miasto w woj. śląskim. Już od lat 90. XX wieku wiadomo, że skrywa pod powierzchnią ziemi prawdziwy skarb: złoża molibdenu i wolframu. Te metale, zaliczane do grupy tzw. surowców krytycznych, mają ogromne znaczenie w nowoczesnej gospodarce. Są niezbędne przy produkcji sprzętu wojskowego, komponentów dla przemysłu kosmicznego, a także w energetyce jądrowej. Chociaż już ponad 30 lat temu potwierdzono ich obecność na terenie Myszkowa, dotychczas żaden inwestor nie zdecydował się na rozpoczęcie wydobycia.
Sytuacja zmieniła się pod koniec 2025 roku, gdy firma Permia 1 - działająca z udziałem amerykańskiego kapitału - oficjalnie złożyła wniosek o przyznanie koncesji badawczej. W grudniu zorganizowano pierwsze spotkanie informacyjne z mieszkańcami Myszkowa - pisze o tym "Dziennik Zachodni", zaznaczając, że sama decyzja o przyznaniu koncesji nie oznacza automatycznie powstania kopalni.
Według danych Państwowego Instytutu Geologicznego i Państwowego Instytutu Badawczego, w Myszkowie może spoczywać nawet 550 milionów ton rud molibdenu, wolframu i miedzi. Dodatkowo szacuje się obecność aż 750 milionów ton tzw. rud pozabilansowych. Te liczby stawiają Myszków w czołówce potencjalnych ośrodków wydobycia surowców krytycznych w Europie Środkowej. Jednak zanim rozpocznie się eksploatacja, konieczne są szczegółowe badania geologiczne i środowiskowe.
Inwestycja w wydobycie metali krytycznych to dla Myszkowa ogromna szansa na gospodarczy rozwój. Nowe miejsca pracy, napływ kapitału i możliwość budowy nowoczesnej infrastruktury kuszą lokalne władze i przedsiębiorców. Jednak każda tego typu inwestycja niesie za sobą ryzyko - zwłaszcza dla środowiska. Obawy dotyczą przede wszystkim bezpieczeństwa zasobów wodnych, które mogą ucierpieć na skutek intensywnych prac wydobywczych. Sąsiednie gminy, takie jak Żarki czy Koziegłowy, przyjęły uchwały sprzeciwiające się budowie kopalni.
Decydujący głos w sprawie przyszłości Myszkowa należy do Ministerstwa Klimatu i Środowiska. To resort zdecyduje, czy firma Permia 1 otrzyma koncesję badawczą.


