Prokuratura Regionalna w Rzeszowie przedstawiła zarzuty Justynie Z., lekarce ze szpitala MSWiA. Według śledczych popełniła ona błędy diagnostyczne, które naraziły 29-letniego pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i doprowadziły do jego zgonu. Lekarce grozi do 5 lat więzienia.

  • Prokuratura zarzuca lekarce Justynie Z. zarzuca błędy diagnostyczne.
  • Prokuratura badała dokumentację i przesłuchała świadków. Kluczowe były ekspertyzy specjalistów z Krakowa.
  • Śledczy sprawdzali też, czy doszło do fałszowania dokumentacji medycznej po śmierci pacjenta.
  • Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Zarzut dotyczy zdarzeń z 29 kwietnia 2024 roku. Według ustaleń śledztwa, personel medyczny szpitala MSWiA w Rzeszowie miał niewłaściwie zdiagnozować i leczyć pacjenta.

"Postępowanie niezgodne z zasadami wiedzy i praktyki medycznej"

Prokuratura przesłuchała świadków, w tym lekarzy i ratowników medycznych, oraz przeanalizowała zabezpieczoną dokumentację medyczną. Kluczowe okazały się ekspertyzy przygotowane przez Instytut Badań i Ekspertyz Sądowych w Krakowie.

"Opinie specjalistyczne w tym zakresie zostały opracowane przez biegłych z zakresu kardiologii, medycyny ratunkowej, chorób wewnętrznych, a także z zakresu kardiochirurgii" - przekazała w piątkowym komunikacie rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie prok. Dorota Sokołowska-Mach.

Na podstawie tych opinii prokurator 4 Wydziału Organizacyjno-Sądowego zarzucił Justynie Z. postępowanie niezgodne z zasadami wiedzy i praktyki medycznej.

"Zarzuty dotyczą narażenia 29-letniego pacjenta tamtejszego szpitala na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez postępowanie niezgodne z zasadami wiedzy i praktyki medycznej w zakresie nieprawidłowo przeprowadzonych badań diagnostycznych, co w konsekwencji doprowadziło do zgonu pacjenta" - czytamy w komunikacie prokuratury.

W toku śledztwa badano również podejrzenie poświadczenia nieprawdy w dokumentacji medycznej pacjenta. Prokuratura sprawdzała, czy po śmierci mężczyzny doszło do nieuprawnionych zmian w zapisach dotyczących przebiegu leczenia. Ten wątek został jednak zamknięty.

Lekarce grozi kara do 5 lat więzienia

"Nie stwierdzono nieuprawnionej ingerencji w treść dokumentacji medycznej pacjenta wytworzonej w szpitalu MSWiA w Rzeszowie, co pozwoliło na wydanie w dniu 16 lutego 2026 roku postanowienia o umorzeniu śledztwa w części dotyczącej tego wątku" - wyjaśniła prokurator Sokołowska-Mach.

Justynie Z. grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Prokuratura zaznacza, że postępowanie w niniejszej sprawie pozostaje w toku.