Prezesi miejskich spółek w Poznaniu będą zarabiać mniej. Poznańscy radni jednogłośnie przyjęli uchwałę w sprawie obniżenia wynagrodzeń zarządów spółek komunalnych. Zmiany mają wejść w życie przy powoływaniu nowych władz na kolejne kadencje. Kto był rekordzistą?
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Wynagrodzenia prezesów miejskich spółek w Poznaniu będą znacznie niższe - zdecydowali poznańscy radni.
Dokonamy korekty. To jest dla mnie w dużym stopniu jasna sprawa - komentował prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, zgadzając się z szeregiem argumentów podnoszonych przez radnych.
Wynagrodzenia są zbyt wysokie, zwłaszcza w porównaniu z pensjami urzędników miejskich. Zmiany będą dotyczyć przede wszystkim zarządów powoływanych na nowe kadencje. Nie chciałbym jednak wprowadzać takich decyzji w trakcie trwania obecnych kadencji - powiedział Jaśkowiak.
Dyskusja o wynagrodzeniach władz miejskich spółek trwa od wielu miesięcy. We wrześniu ubiegłego roku szef klubu radnych PiS Zbigniew Czerwiński zwrócił uwagę na skalę zarobków w poznańskich przedsiębiorstwach komunalnych.
"Członkowie zarządów spółek miejskich Poznania są absolutnymi liderami wynagrodzeń. Pierwsza dwudziestka wyłącznie dla Poznaniaków. Wynagrodzenia roczne członków zarządów spółek miejskich są średnio wyższe od odpowiedników w innych miastach o 130-400 tysięcy złotych. I tu przebijamy nawet stawki warszawskie!" - pisał wówczas Czerwiński.
Najlepiej opłacanym menedżerem miejskiej spółki w Poznaniu jest Paweł Chudziński, prezes Aquanetu. Szef wodociągowo-kanalizacyjnej spółki zarobił w 2025 roku ponad milion złotych brutto. Funkcję prezesa pełni nieprzerwanie od 27 lat.
Chudziński nie jest jednak wyjątkiem. Wynagrodzenia członków zarządów większości poznańskich spółek miejskich mieszczą się w przedziale od 700 do 900 tysięcy złotych rocznie.
Sprawa budzi emocje także w szeregach Koalicji Obywatelskiej. Wysokie zarobki "tłustych kotów" z miejskich spółek mają negatywnie wpływać na wizerunek partii.
Na tle wynagrodzeń prezesów miejskich spółek znacznie skromniej wypada sam prezydent Poznania. W 2025 roku Jacek Jaśkowiak zarobił "zaledwie" 274 tys. złotych.


