Czujność mieszkańca Piły (Wielkopolskie) i powiadomienie z aplikacji "mojeIKP" doprowadziły do rozbicia zorganizowanej grupy przestępczej, która wprowadzała do obrotu znaczne ilości silnych leków narkotycznych. Policjanci pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Poznaniu zatrzymali już 9 osób, w tym dwóch lekarzy.

  • Bądź na bieżąco. Informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl

Sprawa rozpoczęła się od zgłoszenia mieszkańca Piły, który w ubiegłym roku zauważył podejrzaną aktywność na swoim internetowym koncie pacjenta. 

"System poinformował go o wystawieniu recepty na jego dane. Ten jednak nie posiadał wiedzy o wizycie lekarskiej ani o przepisanym leku" - przekazali śledczy. 

To zgłoszenie stało się punktem wyjścia do odkrycia procederu na dużą skalę.

Lekarze kluczowym ogniwem grupy przestępczej

Wśród 9 zatrzymanych osób znalazło się dwóch lekarzy z województwa wielkopolskiego i mazowieckiego. 

Według ustaleń śledczych to właśnie oni wystawiali recepty na silne leki psychotropowe, opioidowe oraz medyczną marihuanę na osoby, które nie były ich pacjentami. 

Leki były następnie wykupywane w aptekach na terenie całego kraju, odsprzedawane, a także wysyłane za granicę.

Podczas akcji funkcjonariusze zabezpieczyli aż 1,2 mln złotych gotówki w różnych walutach, samochód marki Audi o wartości ponad 200 tys. zł oraz złoto wycenione na kwotę przekraczającą 200 tys. zł. 

Przejęto także znaczne ilości leków o działaniu narkotycznym i psychotropowym, tysiące blistrów z tabletkami przygotowanymi do nielegalnej sprzedaży oraz kilka tysięcy bezprawnie wystawionych recept medycznych.

Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań. 

"Co warte uwagi, sprawa być może nigdy nie ujrzałaby światła dziennego, gdyby nie czujność pokrzywdzonego oraz pobrana przez niego aplikacja powiązana z internetowym kontem pacjenta, dzięki której mężczyzna zwrócił uwagę na fałszywą receptę" - zaznaczają funkcjonariusze.

Większość z zatrzymanych usłyszała już zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, wprowadzania do obrotu znacznej ilości środków odurzających, substancji psychotropowych oraz produktów leczniczych, a także nielegalnego nabywania i zbywania leków, w tym wywozu ich poza granice kraju. 

Za te czyny grozi im kara do 12 lat pozbawienia wolności. 5 osób trafiło już do aresztu.