Żona następcy norweskiego tronu księżna Mette-Marit przeszła przeszczep płuc. Informację przekazał dwór królewski. Księżna od lat chorowała na nieuleczalne zwłóknienie płuc.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.
Służby prasowe rodziny królewskiej nie przekazały, kiedy zabieg został przeprowadzony. Nie podały też szczegółów dotyczących dawcy.
Operacja przebiegła pomyślnie - przekazał w komunikacie dworu Arnt Fiane, kierownik oddziału chirurgii klatki piersiowej w Rikshospitalet w Oslo.
Księżna Mette-Marit choruje na zwłóknienie płuc od 2018 roku. Jej stan gwałtownie pogorszył się kilkanaście dni temu. Żona księcia Haakona została wpisana na listę oczekujących na przeszczep. Transplantacja płuc była konieczna - bez niej, według lekarzy, pozostałoby jej nie więcej niż rok życia.
Bardzo się cieszymy, że jak dotąd wszystko przebiega dobrze. Podobnie jak wszyscy inni pacjenci świeżo po transplantacji, księżna pozostanie w Rikshospitalet przez kilka tygodni. To standardowa procedura, służąca dostosowaniu leków, reagowaniu na ewentualne komplikacje i rehabilitacji - powiedział Are Holm, kierownik oddziału chorób płuc w Rikshospitalet.
We wtorek wieczorem poinformowano, że w związku ze stanem zdrowia żony książę Haakon odwołał swój udział w zaplanowanych wydarzeniach do końca tygodnia.
Według komunikatu do czasu wypisania Mette-Marit ze szpitala służby prasowe rodziny królewskiej nie będą informować o stanie jej zdrowia.


