Policjanci Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości z Lublina zatrzymali mężczyznę podejrzanego o przeprowadzanie ataków typu DDoS na wiele popularnych stron internetowych z całego świata, w tym o znaczeniu strategicznym. W tej sprawie nie można wykluczyć kolejnych zatrzymań. Podejrzany 20-latek przyznał się do większości postawionych mu zarzutów.
Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości z Lublina zatrzymali 20-latka, który ma być odpowiedzialny za zorganizowanie i przeprowadzenie wielu ataków DDoS (Distributed Denial of Service). Ataki te były wymierzone w popularne portale i usługi. Chodziło także o pozyskiwanie i administrowanie oprogramowaniem do ataków hakerskich.
20-latkowi przedstawiono dotąd sześć zarzutów z art. 269a i art. 269b kodeksu karnego. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5.
"Ataki DDoS to forma cyberataku polegająca na przeciążeniu serwera lub infrastruktury cyfrowej przytłaczającą liczbą żądań połączenia. Skutkuje to paraliżem działania usług. Strony internetowe przestają odpowiadać, a systemy zawodzą, co może prowadzić do ogromnych strat finansowych i wizerunkowych" - wyjaśniło w komunikacie CBZC.
Z ustaleń CBZC i Prokuratury Regionalnej w Lublinie wynika, że "za pomocą tzw. maszyn C2 (stresser) oraz CNC zaatakowanych zostało wiele popularnych stron internetowych z całego świata, w tym o znaczeniu strategicznym, co skutkowało okresowymi utrudnieniami w dostępie do oferowanych usług i treści".
Policjanci CBZC zabezpieczyli w mieszkaniu mężczyzny sprzęt komputerowy wykorzystywany do popełniania przestępstw, a także zlikwidowali infrastrukturę teleinformatyczną, na której utrzymywane i dystrybuowane były narzędzia do ataków DDoS.
Sprawa ma charakter rozwojowy i niewykluczone są dalsze zatrzymania. "Podejrzany przyznał się do większości postawionych mu zarzutów i złożył wyjaśnienia, które przyczyniły się do zastosowania wobec niego wolnościowych środków zapobiegawczych w postaci dozoru policji i poręczenia majątkowego" - przekazało CBZC.


