Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że Rosja już po czterech dniach złamała obietnicę dotyczącą wstrzymania ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Przerwa w ostrzałach miała być efektem prośby Stanów Zjednoczonych, jednak - jak podkreślił Zełenski - Rosjanie wznowili uderzenia w największe mrozy.
- Prezydent Zełenski poinformował, że Rosja złamała porozumienie o przerwie w atakach na ukraińską infrastrukturę energetyczną.
- Rosyjskie ataki powróciły w najzimniejsze dni zimy.
- Zełenski zapowiedział, że Ukraina będzie konsultować się z USA w sprawie złamania ustaleń przez Rosję i zweryfikuje swoje stanowisko negocjacyjne.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Podczas wspólnej konferencji prasowej z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte, prezydent Zełenski podkreślił, że faktyczna przerwa w rosyjskich atakach na ukraińską energetykę rozpoczęła się w nocy z 29 na 30 stycznia.
W nocy z niedzieli na poniedziałek Rosjanie, naszym zdaniem, złamali obietnicę. Albo uznali, że tydzień trwa niecałe cztery dni, albo po prostu czekali na największe mrozy tej zimy, gdy na dużej części Ukrainy temperatura spadła poniżej minus 20 stopni Celsjusza - powiedział Zełenski.
Według relacji prezydenta USA Donalda Trumpa, to on osobiście poprosił Władimira Putina o wstrzymanie ataków na Ukrainę na czas największych mrozów. Rosja miała zgodzić się na tę prośbę, co potwierdzał rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, a rosyjskie i ukraińskie kanały na Telegramie informowały o rozkazie powstrzymania się od uderzeń na infrastrukturę energetyczną.
Zełenski zapowiedział, że Ukraina będzie kontaktować się ze stroną amerykańską w sprawie złamania ustaleń przez Rosję. Liczę, że nasi partnerzy nie będą milczeć i nadal będą wspierać ochronę naszego kraju i naszych obywateli - podkreślił prezydent.
Rosyjskie uderzenia na infrastrukturę energetyczną Ukrainy powróciły w najzimniejsze dni tej zimy, co dodatkowo pogarsza sytuację ludności cywilnej. Wcześniej ukraińskie firmy energetyczne informowały o poważnych skutkach nocnych ataków rakietowych i dronowych.
Minionej nocy rosyjska armia przeprowadziła największy atak na sektor energetyczny Ukrainy od początku roku. W ciągu ostatnich kilkunastu godzin rosyjskie wojska wystrzeliły w kierunku Ukrainy 450 dronów i ponad 60 pocisków rakietowych.
"Każdy taki atak Rosji potwierdza, że nastawienie Moskwy nie uległo zmianie: nadal liczą oni na wojnę i zniszczenie Ukrainy i nie traktują dyplomacji poważnie. Praca naszego zespołu negocjacyjnego zostanie odpowiednio skorygowana" - zapowiedział Zełenski.
Zełenski powiadomił, że odnotowano trafienia w obiekty energetyczne w kilku obwodach, a największe szkody stwierdzono w regionach charkowskim, dniepropietrowskim, winnickim i odeskim, a także w Kijowie i obwodzie kijowskim oraz w Zaporożu.
Kolejna runda rozmów w Abu Zabi między stroną ukraińską, amerykańską i rosyjską ma odbyć się w dniach 4-5 lutego.


