Koncern British Petroleum przyjmuje ofertę Kevina Costnera. Hollywoodzki gwiazdor zaproponował użyczenie maszyn, które pomogą zbierać ropę w Zatoce Meksykańskiej.

Jak się okazuje, Costner jest właścicielem firmy, która zajmuje się produkcją maszyn do oczyszczania wody. Kupił ją w 1995 r. od rządu USA za kwotę 24 milionów dolarów. Jednak o dwukrotnym zdobywcy Oscara mówi się raczej w kontekście filmowych dokonań, a nie sukcesów dotyczących oczyszczania wody. Impulsem był podobno wyciek ropy na Alasce w 1989 r. z tankowca ExxonValdez. Ta katastrofa ekologiczna wstrząsnęła Kevinem - mówią jego przyjaciele.

Przyjechałem, by wziąć udział w akcji - powiedział Costner zdziwionym dziennikarzom, kiedy zobaczyli go w sztabie kryzysowym nad Zatoką Meksykańską. Aktor przywiózł ze sobą 32 maszyny, które są w stanie w ciągu doby oczyścić tysiące litrów wody, i to bez używania jakichkolwiek środków chemicznych.