"Zgodnie z naszym hasłem będziemy zmieniać Polskę na taką, którą się nie tylko kocha, ale taką, w której chce się żyć" – tak lider Nowoczesnej Ryszard Petru skomentował sondażowe wyniki wyborów parlamentarnych. Dają one jego ugrupowaniu 7,1 proc.

Ryszard Petru w sztabie wyborczym /PAP/Jacek Turczyk /PAP

Ryszard Petru wymienił priorytety swojego ugrupowania: wolność gospodarczą, niskie i proste podatki oraz proeuropejski kurs. Co może być warte w kontekście wyników wyborów - podkreślił lider Nowoczesnej. Wśród priorytetów wymienił też "neutralność światopoglądową, realizowaną w dialogu z Kościołem".

Ryszard Petru w swoim wystąpieniu dziękował Polakom za zaufanie. Nie zawiedziemy ich. To dopiero początek, to jest dłuższy marsz - zaznaczył. Będziemy pracować na więcej zaufania - dodał. Alternatywa dla PO i PiS jest możliwa, my to pokazaliśmy; to nasz pierwszy krok do nowoczesnej Polski - ocenił. Podkreślił, że głosy dla jego ugrupowania pokazują, że możliwy jest "sukces Polski optymistycznej, a nasz kraj może iść do przodu".

Według sondażu Ipsos dla TVP1, TVN24 i Polsat News, PiS z poparciem 39,1 proc. wyborców zwyciężył w niedzielnych wyborach parlamentarnych. Kolejne miejsca zajęły: PO - 23,4 proc., Kukiz'15 - 9,0 proc., Nowoczesna Ryszarda Petru - 7,1 proc.,  Zjednoczona Lewica - 6,6 proc., PSL - 5,2 proc., KORWiN - 4,9 proc. i Partia Razem - 3,9 proc.

(mn)