"Nie oszukujmy się, liczyliśmy na więcej i to było w zasięgu naszych możliwości " - tak Barbara Nowacka ze Zjednoczonej Lewicy skomentowała sondażowe wyniki wyborów parlamentarnych. "Wróci czas na lewicę, nie poddamy się" - zapewniła.

Barbara Nowacka /PAP/Leszek Szymański /PAP

Według sondażu wyborczego Ipsos dla TVN24, TVP1 i Polsatu Zjednoczona Lewica otrzymała 6,6 proc. głosów. Komitet koalicyjny Zjednoczonej Lewicy, by wejść do Sejmu, powinien uzyskać w wyborach 8 proc. poparcia.

Zrobiliśmy wszystko - podkreśliła Barbara Nowacka. Jeszcze niepoliczone są wszystkie głosy, ale dziś już wiemy, że to, co robiliśmy razem miało głęboki sens, bo nauczyło nas być razem - powiedziała liderka Zjednoczonej Lewicy. Warto być razem, warto walczyć wspólnie - dodała.

Barbara Nowacka dziękowała członkom Zjednoczonej Lewicy za "godziny pracy" przekonywania wyborców do wspólnych wartości: wolności, równości, demokracji. Wyraziła też szefom partii wdzięczność za zgodę na koalicję, m.in: szefowi SLD Leszkowi Millerowi, Twojego Ruchu Januszowi Palikotowi, Unii Pracy Waldemarowi Witkowskiemu. Zjednoczona Lewica to nie był projekt na wybory, to był projekt na lata - zaznaczyła.

W swoim wystąpieniu Barbara Nowacka pogratulowała zwycięzcom tych wyborów. Odnieśliście sukces, widać takie jest zapotrzebowanie obywatelek i obywateli - na ideologię - mówiła liderka Zjednoczonej Lewicy.

(mn)