"Zwycięstwo PiS to niezwykłe w polskiej demokracji zwycięstwo jednej partii. Na to różni ludzie w różnych okresach pracowali przez 25 lat" - powiedział Jarosław Kaczyński po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów parlamentarnych. Według nich, PiS zdobył 39,1 proc., a rządząca do tej pory Platforma Obywatelska 23,4 proc.

Jarosław Kaczyński, prezes PiS-u /Paweł Supernak (PAP) /PAP

Świętej pamięci Lech Kaczyński pokazał, że oddanie Polsce, ludziom pracy to coś, co przekonywało rodaków. Musimy o nim pamiętać. Panie prezydencie - melduję wykonanie zadania - powiedział Jarosław Kaczyński.

Przypomniał, że Lech Kaczyński potrafił zwyciężać "mimo ogromnej medialnej, a także wizerunkowej przewagi swoich przeciwników - wygrał w Warszawie, wygrał w Polsce wybory prezydenckie".


Prezes PiS dodał, że dzięki jego działalności - jako ministra sprawiedliwości - można było stworzyć Prawo i Sprawiedliwość. Stworzył dynamikę polityczną, która doprowadziła do powołania partii. Pokazał, że duch jest silniejszy od ciała; pokazał, że autentyczność, bardzo wysokie kwalifikacje, piękny życiorys, to głębokie oddanie Polsce, a przede wszystkim ludziom pracy - to było, coś, co przekonywało - mówił Kaczyński, który dużo miejsca w swoim wystąpieniu poświęcił ofiarom katastrofy smoleńskiej.

Zadeklarował również: Wyciągamy rękę do tych wszystkich, którzy chcą dobrej zmiany. Może powstać szerszy obóz. Będziemy dążyli do prawdy, ale nie będzie żadnej zemsty, negatywnych emocji ani osobistych rozgrywek, czy odgrywania się - zapewnił. Żadnego kopania tych, którzy upadli - dodał.

Musimy wprowadzić pakiet demokratyczny, musimy pokazać, że polskie życie publiczne może wyglądać zupełnie inaczej. Może wyglądać tak, że będziemy z niego dumni - deklarował prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Kaczyński wyraził przekonanie, że "to wszystko można uczynić". Musimy pamiętać, że swego rodzaju karnawał, jakim są wybory, skończył się. Teraz jest wyłącznie czas pracy merytorycznej. I musimy pamiętać o skromności - zakończył polityk.

(es)