Rosyjscy żołnierze stracili dostęp do systemu Starlink wykorzystywanego na froncie przeciwko Ukrainie. Decyzję o blokadzie potwierdził ukraiński minister obrony, a wicepremier Radosław Sikorski podziękował Elonowi Muskowi za ten krok.

  • Rosyjscy wojskowi zostali odcięci od korzystania z terminali Starlink.
  • Ukraińscy żołnierze mogą korzystać wyłącznie z terminali wpisanych na tzw. "białą listę".
  • Radosław Sikorski publicznie podziękował Elonowi Muskowi za decyzję o blokadzie.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow poinformował, że wszystkie terminale Starlink wykorzystywane przez rosyjskich żołnierzy zostały zablokowane. Ukraińscy wojskowi mogą korzystać wyłącznie z urządzeń wpisanych na tzw. "białą listę", która jest codziennie aktualizowana. "Pierwsza partia terminali, które znalazły się na »białej liście«, już działa. Obecnie »białe listy« są aktualizowane raz dziennie" - przekazał Fedorow.

Sikorski dziękuje Muskowi

Wicepremier i szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski publicznie podziękował Elonowi Muskowi za decyzję o odcięciu rosyjskich wojsk od Starlinka. "Lepiej późno niż wcale" - napisał na platformie X.

Wcześniej Sikorski apelował do Muska, by nie pozwalał na wykorzystywanie systemu satelitarnego przez siły rosyjskie, sugerując, że czerpanie zysków z działań wojennych może zaszkodzić reputacji firmy SpaceX.

Według amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW), rosyjska jednostka Rubikon zaczęła używać dronów Mołnia wyposażonych w terminale Starlink już w grudniu 2025 roku. Wykorzystanie tej technologii przez Rosjan budziło poważne kontrowersje i obawy o bezpieczeństwo ukraińskich sił.

System "białych list" - jak to działa?

Aby zapobiec dalszemu wykorzystywaniu Starlinka przez Rosjan, Ukraina wdrożyła system "białych list". Tylko terminale zgłoszone i zatwierdzone przez ukraińskie służby mogą działać na froncie. Pozostałe urządzenia są blokowane, co znacząco ogranicza możliwości komunikacyjne rosyjskich wojsk.