Centrum Badania Opinii Społecznej opublikowało najnowszy raport dotyczący stosunku Polaków do innych narodów i grup etnicznych. Wyniki badania przeprowadzonego w 2026 roku nie pozostawiają złudzeń – w naszym społeczeństwie rośnie dystans i niechęć wobec wielu nacji, a najbardziej spektakularne zmiany dotyczą Żydów, Amerykanów i Ukraińców. Włosi pozostają natomiast niekwestionowanymi liderami sympatii Polaków.

  • Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Włosi na szczycie, Rosjanie na końcu listy

Jak wynika z sondażu CBOS, Polacy niezmiennie darzą największą sympatią Włochów. "Sympatię do nich deklaruje prawie sześciu na dziesięciu Polaków (58 proc.), a niechęć - 7 proc." - podkreślają autorzy raportu. Tuż za Włochami uplasowali się Czesi, których lubi 55 proc. ankietowanych. Słowacy (52 proc.), Anglicy (49 proc.) oraz Amerykanie (47 proc.) również cieszą się stosunkowo wysokim poziomem sympatii.

Wśród narodów, które Polacy darzą największą niechęcią, od lat niezmiennie królują Rosjanie. "Niezmiennie od czasu wybuchu wojny w Ukrainie z największym dystansem podchodzimy do Rosjan, do których niechęć deklaruje aż 74 proc. badanych, zaś sympatię zaledwie 7 proc." - czytamy w raporcie CBOS. Wysoki poziom niechęci dotyczy również Białorusinów i Romów (po 46 proc. wskazań).

Znaczny wzrost niechęci

Jednym z najbardziej zaskakujących wniosków płynących z tegorocznego badania jest wyraźny wzrost niechęci wobec Żydów, Amerykanów i Ukraińców. "Największy wzrost niechęci zarejestrowano w przypadku nastawienia wobec Żydów (o 8 punktów procentowych, przy jednoczesnym spadku sympatii o 4 punkty proc.) oraz Amerykanów (wzrost niechęci o 8 punktów, spadek sympatii o 11 punktów proc.), a także Ukraińców (wzrost niechęci o 5 punktów proc., spadek sympatii o 1 punkt proc.)" - informuje CBOS.

To już trzeci rok z rzędu, kiedy pogarsza się stosunek Polaków do narodów, które tuż po wybuchu wojny w Ukrainie cieszyły się u nas wyjątkowo dobrą opinią. "Sondaż wykazał, że jest to trzeci rok z kolei, kiedy pogarsza się stosunek Polaków do narodów, które wyraźnie zyskały w naszych oczach zaraz po wybuchu wojny w Ukrainie - Amerykanów, Anglików oraz Ukraińców" - zauważają autorzy raportu.

Jak kształtują się nastroje wobec innych narodów?

Wśród narodów, które Polacy darzą sympatią, wysoko plasują się także Chorwaci (45 proc.), Szwedzi, Francuzi i Holendrzy (po 44 proc.), Litwini (43 proc.) oraz Węgrzy (41 proc.). Niemcy i Bułgarzy zdobyli po 35 proc. wskazań, jednak w przypadku Niemców niechęć jest aż dwukrotnie wyższa niż wobec Bułgarów (32 proc. wobec 16 proc.).

Pozytywne nastawienie wobec Wietnamczyków deklaruje 33 proc. Polaków, a wobec Chińczyków - 30 proc. W przypadku narodów i grup etnicznych takich jak Ukraińcy, Palestyńczycy, Żydzi, Białorusini i Romowie, deklaracje niechęci przeważają nad sympatią. Szczególnie niepokojące są wyniki dotyczące Ukraińców (43 proc. niechęci wobec 29 proc. sympatii), Żydów (40 proc. niechęci wobec 22 proc. sympatii), Białorusinów (46 proc. niechęci wobec 19 proc. sympatii) i Romów (46 proc. niechęci wobec 18 proc. sympatii).

Pogarszające się relacje z sąsiadami

CBOS zwraca uwagę, że w 2026 roku pogorszył się stosunek Polaków do większości sąsiadów, z wyjątkiem Słowaków i Niemców, gdzie odnotowano niewielkie wzrosty sympatii. "Na pierwszym miejscu pod względem sympatii - podobnie jak przed rokiem - znajdują się Czesi, na drugim Słowacy, zaś na trzecim Litwini. Czwartą pozycję zajmują Niemcy, do których nasz stosunek jest dość ambiwalentny, natomiast piątą - Ukraińcy. Szóste miejsce zajmują Białorusini, zaś ostatnie Rosjanie - do tego narodu podchodzimy ze zdecydowanie największą niechęcią" - podsumowuje CBOS.

Raport CBOS pokazuje, że Polacy stają się coraz bardziej nieufni wobec innych narodów. W ciągu ostatniego roku częściej obserwowany był spadek sympatii i wzrost niechęci, co może mieć związek zarówno z sytuacją międzynarodową, jak i wewnętrznymi nastrojami społecznymi. "W tym roku zmiany są nieco mniej jednoznaczne, jednak częściej obserwowany jest spadek niż wzrost sympatii i - co za tym idzie - częściej zwiększenie niż spadek niechęci wobec innych narodów" - czytamy w raporcie.