​23-letni irański piłkarz Sardar Azmoun zrezygnował z dalszej gry w reprezentacji z powodu obelg pod jego adresem. Przyznał, że zrujnowały one zdrowie jego matce. W mistrzostwach świata wystąpił we wszystkich trzech meczach grupowych.

W grupie B rosyjskiego mundialu Iran wygrał z Marokiem 1:0, przegrał z Hiszpanią 0:1 i zremisował z Portugalią 1:1. Z dorobkiem czterech punktów zajął trzecie miejsce w tabeli i nie awansował do 1/8 finału. Występujący na co dzień w Rubinie Kazań Azmoun, najlepszy strzelec Iranu w eliminacjach, nie był w najwyższej formie i nie zdobył gola.

Gra w reprezentacji była dla mnie wielkim zaszczytem, ale podjąłem trudną i bolesną decyzję o pożegnaniu z drużyną narodową. W życiu zawsze są rzeczy ważniejsze od sportu.  Moja mama pokonała ciężką chorobę, ale z powodu obelg, na które ja i zespół nie zasłużyliśmy, znów podupadła na zdrowiu. Mając do wyboru, zdecydowałem się poświęcić sprawom rodzinnym - stwierdził mający turkmeńskie korzenie Azmoun.

W irańskim futbolu postrzegany jest jako możliwy następca słynnego Ali Daei. Od pięciu lat występuje w rosyjskich klubach, tj. Rubinie i FK Rostów.

Według niektórych mediów zagranicznych, z kadrą Iranu rozstaje się również inny napastnik 30-letni Reza Ghoochannejhad. On z kolei ani razu nie zagrał podczas MŚ 2018.

(ph)