Jeśli nie możesz pomóc, to chociaż nie przeszkadzaj. Politykierstwo wygrało dziś ze zdrowiem - napisał minister zdrowia Adam Niedzielski po tym, jak posłowie poparli wniosek KO o odroczenie obrad Sejmu, który miał się zając projektem ustaw dot. Covid-19. Opozycja wskazuje, że chciała więcej czasu, by zapoznać się z projektem, do którego dostęp otrzymali wczoraj późnym popołudniem.

Sejm rozpoczął posiedzenie po godz. 10. Klub KO złożył wniosek o odroczenie obrad, wskazując na to, że nowelizacja dot. ustaw covidowych jest bardzo ważna, a nie mieli za dużo czasu, by zapoznać się z projektem. Wniosek został przegłosowany, gdyż PiS nie miał większości na sali - nieobecni byli m.in. Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki, Jarosław GowinZbigniew Ziobro.  

Sytuację na Twitterze skomentował minister zdrowia Adam Niedzielski. Jeśli nie możesz pomóc to chociaż nie przeszkadzaj. Politykierstwo wygrało dziś ze zdrowiem - napisał.

We wtorek w Sejmie miało odbyć się pierwsze czytanie czterech projektów związanych z epidemią Covid-19 - jeden z nich był autorstwa PiS, pozostałe Lewicy, PSL i KO.

Projekt autorstwa PiS wpłynął do Sejmu w poniedziałek po południu. Zakłada on wyłączenie odpowiedzialności karnej za określone czyny popełniane przez osoby wykonujące zawód medyczny, gdy działania lecznicze są podejmowane w celu zwalczania epidemii Covid-19. Ale, jeśli osoba wykonująca zawód medyczny doprowadzi do śmierci pacjenta lub do ciężkiego uszczerbku na jego zdrowiu, "naruszy czynność narządu ciała lub doprowadzi do rozstroju zdrowia lub też narazi człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu" w wyniku rażącego nadużycia uprawnień lub rażącego niedopełniania obowiązków, to będzie podlegała odpowiedzialności karnej.

Ponadto zgodnie z projektem, osobom skierowanym do walki z koronawirusem przysługuje wynagrodzenie zasadnicze w wysokości nie niższej niż 200 proc. (dotychczas było to 150 proc.) przeciętnego wynagrodzenia zasadniczego przewidzianego na danym stanowisku pracy. W projekcie zaznaczono, że wynagrodzenie nie może być niższe niż wynagrodzenie, które osoba skierowana do pracy przy zwalczaniu epidemii otrzymała w miesiącu poprzedzającym miesiąc, w którym wydana została decyzja o skierowaniu jej do pracy przy zwalczaniu epidemii.

Projekt zakłada wydłużenie okresu realizacji recept do 150 dni od dnia wystawienia na leki, które są obecnie niedostępne.

Agnieszka Pomaska z Koalicji Obywatelskiej wskazuje jednak na pewne wątpliwe zapisy w ustawie. W najnowszej ustawie covidowej między innymi zapis o tym, że matki-lekarki mogą być wezwane do pracy nawet dzień po urodzeniu dziecka. Ile jeszcze takich bubli znajduje się w tej ustawie? Nie wiadomo, bo nikt nie jest w stanie przeczytacie ustawy pod kątem prawnym w takim czasie - napisała.