Wojna kosztuje – i to niemało. Najnowsze dane opublikowane przez amerykański think tank Center for Strategic and International Studies rzucają światło na gigantyczne wydatki, jakie ponoszą Stany Zjednoczone w związku z operacjami przeciwko Iranowi. W ciągu zaledwie 100 godzin konfliktu amerykański budżet wojskowy uszczuplił się o zawrotną sumę 3,7 miliarda dolarów.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Według najnowszego raportu Center for Strategic and International Studies, w ciągu pierwszych 100 godzin operacji wojskowych przeciwko Iranowi Stany Zjednoczone wydały aż 3,7 miliarda dolarów. To oznacza, że każdego dnia konflikt pochłania ponad 890 milionów dolarów.
Eksperci podkreślają, że tylko niewielka część tych środków - około 200 milionów dolarów - została wcześniej uwzględniona w budżecie Pentagonu. Pozostałe wydatki będą wymagały dodatkowego finansowania, co stawia amerykański Departament Obrony przed poważnym wyzwaniem.
Jednym z największych problemów, z jakimi boryka się Pentagon, jest nieproporcjonalnie wysoki koszt zwalczania irańskich dronów. Teheran dysponuje tysiącami bezzałogowców Shahed, które - choć relatywnie tanie w produkcji - stanowią poważne zagrożenie dla amerykańskich baz i sojuszników. Paradoksalnie, do ich zestrzeliwania wykorzystywane są pociski, których cena sięga nawet kilku milionów dolarów za sztukę.
Jak zauważają analitycy, taka strategia jest nie do utrzymania na dłuższą metę. W odpowiedzi na rosnące koszty, Pentagon intensyfikuje wysiłki, by na Bliski Wschód trafiły mniejsze i tańsze systemy przeciwdronowe, nad którymi pracowano w ostatnich latach. Przedstawiciel władz USA w rozmowie z portalem Politico przyznał, że resort obrony stara się jak najszybciej wdrożyć nowe technologie, które pozwolą skuteczniej i taniej neutralizować zagrożenie ze strony irańskich dronów.
Jak podkreślają eksperci z Center for Strategic and International Studies, przyszłe koszty operacji będą w dużej mierze zależeć od intensywności działań wojennych oraz skuteczności irańskiego odwetu.
Jeśli Teheran zdecyduje się na eskalację, wydatki mogą wzrosnąć lawinowo. Z drugiej strony, sięgnięcie po mniej kosztowne uzbrojenie oraz spadek liczby wystrzeliwanych przez Iran dronów i pocisków może przynieść pewne oszczędności.
Nie zmienia to jednak faktu, że wojna na Bliskim Wschodzie już teraz mocno obciąża amerykański budżet. Dodatkowe środki będą musiały zostać przeznaczone nie tylko na zakup nowego sprzętu, ale także na wsparcie logistyczne, szkolenia i utrzymanie żołnierzy w regionie.


