Kolacja premiera Mateusza Morawieckiego z szefem Komisji Europejskiej Jean-Claude'em Junckerem jest zaplanowana na wtorek na godzinę 20:00 - poinformowała rzeczniczka KE Mina Andreewa. Z jej wypowiedzi wynika, że głównym tematem, jaki Juncker chce poruszyć w rozmowie z szefem polskiego rządu, jest kwestia praworządności.

Kolacja premiera Mateusza Morawieckiego z szefem Komisji Europejskiej Jean-Claude'em Junckerem jest zaplanowana na wtorek na godzinę 20:00 - poinformowała rzeczniczka KE Mina Andreewa. Z jej wypowiedzi wynika, że głównym tematem, jaki Juncker chce poruszyć w rozmowie z szefem polskiego rządu, jest kwestia praworządności.
Premier RP Mateusz Morawiecki (fot. Tibor Illyes) i szef KE Jean-Claude Juncker (fot. Stephanie Lecocq) /PAP /EPA

Szef KE poinformował o zaproszeniu dla Morawieckiego tego samego dnia, w którym kierowana przez niego instytucja zdecydowała o uruchomieniu wobec Polski art. 7 unijnego traktatu, który w ostateczności może prowadzić do sankcji.

W środę rekonstrukcja rządu. Wiemy, kto najpewniej straci stanowisko

Mateusz Morawiecki najprawdopodobniej w środę zaprezentuje zmiany w rządzie - dowiedział się nieoficjalnie reporter RMF FM. Wstępny plan rekonstrukcji został zaakceptowany przez kierownictwo PiS podczas czwartkowego posiedzenia na Nowogrodzkiej. czytaj więcej

Spotkania polityczne na wysokim szczeblu nie mają nigdy ustalonej agendy, ale gdy 20 grudnia przewodniczący Juncker wystosowywał zaproszenie, (...) było to w kontekście dialogu dotyczącego praworządności - powiedziała na konferencji prasowej Andreewa.

Zastrzegła, że nie wyklucza to oczywiście, iż podniesione zostaną również inne tematy, interesujące zarówno szefa KE, jak i polskiego premiera.

Uruchamiając w grudniu art. 7 unijnego traktatu, Komisja dała Polsce trzy miesiące na wprowadzenie rekomendacji ws. praworządności. W swoich najnowszych zaleceniach KE domaga się zmiany przegłosowanych w grudniu ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa, a także przywrócenia niezależności Trybunału Konstytucyjnego.

Choć spotkanie Junckera z Morawieckim ma duże znaczenie polityczne, na obecnym etapie to od państw członkowskich w Radzie UE będzie zależało, jak będą prowadzić sprawę dotyczącą praworządności w Polsce. Uruchomienie art. 7 to przeniesienie tej kwestii z poziomu urzędników KE na poziom krajów unijnych.

Morawiecki 1 stycznia mówił, że ma nadzieję, iż polski rząd przekona do swoich rozwiązań dotyczących reformy sądownictwa "przynajmniej znaczną część opinii publicznej nawet w UE".


(e)