Węgierski rząd udzielił azylu politycznego dwóm obywatelom Polski – poinformował węgierski portal śledczy VSquare. Informacja ta została przekazana delegacjom państw członkowskich Unii Europejskiej tuż przed Bożym Narodzeniem. Władze w Budapeszcie nie ujawniają jednak tożsamości osób, które otrzymały ochronę.
- Więcej informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Według doniesień portalu VSquare, "tuż przed świętami Bożego Narodzenia przedstawicielstwo Węgier przy UE wysłało list do przedstawicielstw wszystkich państw członkowskich z informacją, że Węgry udzieliły azylu dwóm obywatelom Polski". Rząd Viktora Orbana konsekwentnie odmawia komentarza w tej sprawie, nie zdradzając nazwisk Polaków, którzy uzyskali status uchodźcy politycznego.
RMF FM udało się dotrzeć do dokumentu potwierdzającego przyznanie azylu politycznego dwóm Polakom. W dokumencie nie podają żadne nazwiska, nie wiadomo więc, komu został przydzielony azyl polityczny na Węgrzech.
Decyzja Budapesztu zapadła dokładnie rok po tym, jak azyl polityczny na Węgrzech otrzymał były wiceminister sprawiedliwości i poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Romanowski. Polityk opuścił Polskę, gdy wydano za nim list gończy oraz Europejski Nakaz Aresztowania. 19 grudnia 2025 roku Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił ENA wobec Romanowskiego, wskazując na "bezprawny nacisk polityczny", jednak Prokuratura Krajowa zapowiedziała odwołanie od tej decyzji.
W ostatnich tygodniach media spekulowały, że w ślady Romanowskiego może pójść były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Przeciwko niemu toczy się śledztwo w sprawie tzw. afery Funduszu Sprawiedliwości. Polityk od końca października 2025 roku unika kontaktu ze śledczymi. W tym czasie przebywał przez kilka tygodni w Budapeszcie, gdzie spotkał się m.in. z premierem Viktorem Orbánem.
W kontekście tych wydarzeń pojawiają się pytania, czy jednym z beneficjentów węgierskiego azylu nie jest właśnie Zbigniew Ziobro, mimo że sam polityk na początku listopada informował, że nie zamierza składać takiego wniosku.
15 stycznia 2026 roku warszawski sąd ma zdecydować o ewentualnym areszcie dla byłego ministra, któremu prokuratura zamierza postawić aż 26 zarzutów, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.
VSquare zwraca uwagę, że "kilka miesięcy temu Viktor Orban otwarcie sugerował, że więcej Polaków może otrzymać azyl. Wygląda na to, że obietnica jest cicho spełniana jako tajny prezent świąteczny. Kolejnym pytaniem jest, jak długo ta ochrona potrwa, biorąc pod uwagę, że wyniki sondaży Orbána nadal sugerują, że jest na dobrej drodze do przegranej wyborów na Węgrzech w kwietniu 2026 roku".


