Wiedeń od lat pełni funkcję architektonicznej i kulturalnej perły Europy, jednak od dekad miasto pełni również inną, mniej oficjalną rolę - jest centrum międzynarodowej gry wywiadów. Jak alarmuje brytyjski "Financial Times", rosyjskie służby specjalne wykorzystują austriacką stolicę jako kluczowy punkt do prowadzenia operacji szpiegowskich na niespotykaną od czasów zimnej wojny skalę.
- Na dachach rosyjskich budynków w Wiedniu znajdują się duże anteny satelitarne wykorzystywane do zaawansowanego podsłuchu.
- W Wiedniu wciąż przebywa około 500 rosyjskich dyplomatów, z których znaczna część jest powiązana z wywiadem.
- Austriacka służba wywiadowcza ostrzega, że rosyjskie stacje wywiadu sygnałowego w Wiedniu stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa.
- Zdaniem ekspertów częste zmiany ustawienia anten wskazują na aktywne działania wywiadowcze Moskwy.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Na dachach rosyjskich budynków w Wiedniu pojawiają się nowe, masywne anteny satelitarne. Nie są to jednak zwykłe urządzenia do komunikacji dyplomatycznej. Jak podkreślają cytowani przez "FT" eksperci i urzędnicy, Rosja z Wiednia podsłuchuje nie tylko Europę, ale również Bliski Wschód i Afrykę.
To jedna z naszych głównych obaw związanych z rosyjską aktywnością w tym regionie. Wiemy, że próbują podsłuchiwać komunikację rządową i wojskową państw członkowskich NATO przy pomocy tego, co tu mają - mówi jeden z wysokich rangą europejskich dyplomatów rezydujących w Wiedniu.
Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku większość krajów europejskich zdecydowała się na wydalenie rosyjskich dyplomatów. Austria pozostała jednak wierna swojej neutralności i przyjęła bardziej liberalne podejście. Według austriackich służb wywiadowczych, w Wiedniu nadal przebywa około 500 rosyjskich dyplomatów, z których - jak szacują eksperci - nawet jedna trzecia może być powiązana z wywiadem.
Austriacka agencja wywiadu wewnętrznego (DSN) ostrzegła niedawno, że "techniczne możliwości i elastyczne dostosowywanie rosyjskich stacji wywiadu sygnałowego (w Wiedniu) stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa".
W ostatnich dwóch latach na dachach rosyjskich budynków pojawiło się kilka nowych anten satelitarnych oraz innych nietypowych urządzeń. Co więcej, niektóre z nich są regularnie przestawiane - co, jak zauważają eksperci, nie byłoby konieczne w przypadku zwykłej łączności ambasady z Moskwą.
Sercem rosyjskiej aktywności wywiadowczej w Wiedniu jest kompleks znany jako "Russencity" - "miasto Rosjan". To położony na wschodnim brzegu Dunaju, otoczony wysokim ogrodzeniem teren o powierzchni dziewięciu akrów. W jego skład wchodzą budynki mieszkalne, szkoła dla dzieci rosyjskich dyplomatów oraz sześciopiętrowy, ośmiokątny gmach, w którym mieści się rosyjska misja przy ONZ. Budowę kompleksu zaczęto w 1983 r. na polecenie ówczesnego szefa KGB Jurija Andropowa.
Na dachu budynku znajduje się las anten satelitarnych, które, jak zauważa Erich Moechel z grupy NomenNescio, w większości skierowane są na zachód.
Jak tłumaczy Moechel, Wiedeń leży w doskonałej lokalizacji dla celów wywiadu sygnałowego, bo tylko nieco ponad 100 km na południowy wschód, w miejscowości Aflenz, znajduje się jedna z głównych europejskich stacji łączności satelitarnej. Dodatkowym atutem jest obecność w Wiedniu licznych organizacji międzynarodowych, takich jak OBWE, OPEC czy Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA).
Montaż i częste przestawianie rosyjskich anten wskazują na bardzo aktywne wykorzystanie do śledzenia satelitów i przechwytywania sygnałów. Jak zauważa przedstawiciel zachodnich służb wywiadowczych, w przeddzień Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa jedna z największych anten została przestawiona, by wrócić do poprzedniej pozycji dzień po zakończeniu wydarzenia.
"Russencity" to jedna z zaledwie kilku rosyjskich placówek zajmujących się wywiadem sygnałowym. Jak dotąd przeanalizowaliśmy właściwie tylko niewielką część tych działań - przyznał Moechel.


