Premier Donald Tusk nie przebierał w słowach. "Dotarło, zakute łby?" - tak zwrócił się do polityków PiS sprzeciwiających się unijnemu programowi SAFE. Szef rządu był w poniedziałek w Hucie Stalowa Wola na Podkarpaciu. To właśnie ten zakład jest jednym z tych, do których mają trafić unijne pieniądze.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

"20 mld zł tylko dla tej huty"

Jesteśmy w Stalowej Woli, o której ostatnio było tak głośno. Nazwozili tu partyjniaków, podnosili wrzask, protestowali przeciwko wielkim pieniądzom, jakie mają trafić do tej huty, podobnie jak do innych zakładów pracy przemysłu zbrojeniowego w Polsce - mówił w krótki nagraniu zamieszczonym na platformie X Donald Tusk.

Ten krzyk to "pieniądze dla Niemców". Postaram się to wytłumaczyć, najprościej jak potrafię, patrzcie mi na usta: "20 mld tylko dla tej huty. Stalowa Wola. Podkarpacie. Polska". Dotarło, zakute łby? - dodawał szef polskiego rządu.

Tusk spotkał się w poniedziałek z szefem rządu Królestwa Norwegii Jonasem Gahrem Storem w Ośrodku Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych Dęba-Lipa. Podczas konferencji prasowej po tym spotkaniu premier nawiązywał do programu SAFE, szczególnie w kontekście sobotniej konwencji PiS w Stalowej Woli. Tusk przypomniał, że Huta Stalowa Wola może liczyć z tego programu na 20 mld zł. Dodał, że przed wizytą na poligonie był w HSW, gdzie oglądał produkty wytwarzane w tym zakładzie.

"Prezydencie, podpisuj"

Oglądaliśmy z szefostwem Huty to wszystko, co Huta może zaoferować, nie tylko polskiemu wojsku, ale także innym armiom państw NATO. Jeszcze raz mogę tylko powtórzyć: przestańcie robić sobie i ludziom wodę z mózgu. To są pieniądze, które mają służyć w polskiej obronności, polskiemu przemysłowi - powiedział Tusk, zwracając się do PiS.

Jego zdaniem przeciwnicy programu SAFE "działają przeciwko polskiemu interesowi" i bezpieczeństwu kraju.

Prezydencie, podpisuj i nie ma co tutaj zwlekać i dyskutowaćbo od tego zależy los przyszłości bezpiecznej Polski i dziesiątek i setek firm w kraju - powiedział szef rządu.

Błaszczak mówi o kagańcu

W sobotę w Stalowej Woli szef klubu PiS Mariusz Błaszczak podczas konwencji programowej partii mówił, że nie wolno pozwolić na to, żeby Polska weszła do programu SAFE. Ocenił, że unijny program SAFE to mechanizm pożyczkowy, który "niczym na łańcuchu trzymać będzie państwa, które odważą się prowadzić samodzielną politykę". 

Co zakłada ustawa ws. programu SAFE?

Przyjęta w czwartek z poprawkami przez Senat ustawa, wdrażająca unijny program dozbrajania SAFE, zakłada stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa (FIZB), za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE. W ramach unijnego instrumentu polski rząd będzie mógł skorzystać z ok. 43,7 mld euro w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu, ponad 80 proc. pieniędzy ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym.