Choć to miasto oddalone jest o kilkaset kilometrów od frontu walk z Rosjanami, a na jego ulicach nie widać czołgów, to mieszkańcy Lwowa doskonale wiedzą, czym jest wojna i niezwykle głęboko ją przeżywają - relacjonuje z Ukrainy, w czwartą rocznicę rosyjskiej inwazji, reporter RMF FM Mateusz Chłystun.
- Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata zapraszamy na RMF24.pl.
W czwartą rocznicę pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, do oddalonego o kilkaset kilometrów od linii frontu Lwowa udał się reporter RMF FM Mateusz Chłystun.
Jak relacjonuje nasz dziennikarz, choć we Lwowie nie toczą się walki z Rosjanami, to mieszkańcy tego miasta doskonale wiedzą, czym jest trwająca już znacznie dłużej niż cztery lata wojna w Ukrainie. Tysiące mieszkańców tego regionu od lutego 2022 roku bierze aktywny udział w toczących się o niemal każdy centymetr ukraińskiej ziemi walkach z rosyjskim okupantem. Stawiają oni czoła agresorowi tam, gdzie toczą się najcięższe walki.


