„Pogodowa apokalipsa w Paryżu!”, „Istny potop!” - tak wiele nadsekwańskich mediów komentuje fale gwałtownych burz i ulew, które przeszły nad francuską stolicą. Wstrzymano na kilka godzin funkcjonowanie niektórych stacji metra.
Specjaliści podkreślają, że w ciągu zaledwie kilku godzin spadło w Paryżu tyle deszczu, ile zazwyczaj spada w lecie w tym mieście w ciągu dwóch miesięcy.
Zalane zostały niektóre ulice oraz kilka stacji metra. Sprawiło to, że przez pewien czas wstrzymano kursowanie metra na niektórych odcinkach.
Na szczęście hektolitry deszczowej wody w miarę szybko wsiąknęły w ziemie lub spłynęły do Sekwany. W kilku miejscach wiatr wiejący z prędkością ponad stu kilometrów na godzinę połamał gałęzie drzew, uszkodzone też zostały dachy kilku kamienic.
Fala gwałtownych burz i ulew nękać ma dzisiaj głównie południe kraju, a ścisłej mówiąc okolice Montpellier, Dolinę Rodanu i Francuską Riwierę. W obawie przed powodziami ewakuowano tam już wczasowiczów z kilku kempingów, m.in. w Saint-Jean-du-Gard.
Najnowsze
Najpopularniejsze
-
Wczoraj, 2 czerwca (20:41)"Proszę, błagam". Zełenski ogłasza, że Rosja zaatakuje nocą
-
Wczoraj, 2 czerwca (21:22)Wstęp do słynnej świątyni będzie płatny. Koniec z darmowym zwiedzaniem
-
Poniedziałek, 1 czerwca (14:01)Obowiązek posiadania apteczki w osobówce nie wszedł w życie. Komunikat ministerstwa
-
Wczoraj, 2 czerwca (12:28)Spór o "Bohaterów UPA". Szef parlamentu Ukrainy dziękuje Czarzastemu
-
Wczoraj, 2 czerwca (06:30)Polska za wykluczeniem ukraińskich poborowych z ochrony UE
-
Poniedziałek, 1 czerwca (06:00)Puste rolki po papierze toaletowym - skarb dla ogrodników. Jak je wykorzystać?


