Kuba zmaga się z kryzysem energetycznym. Problemy są tak duże, że władze poinformowały linie lotnicze o zawieszeniu możliwości tankowania samolotów paliwem lotniczym (kerosenem). Decyzja zacznie obowiązywać w nocy z poniedziałku na wtorek i będzie w mocy przez miesiąc - podała agencja AFP, powołując się na niedzielną wypowiedź przedstawiciela jednej z europejskich linii lotniczych.
- Kuba wprowadza szereg ograniczeń w związku z kryzysem energetycznym - w tym zawieszenie tankowania samolotów.
- Dlaczego wyspa zmaga się z problemami? Przeczytaj artykuł, żeby się dowiedzieć.
- Chcesz być na bieżąco? Odwiedź stronę główną RMF24.pl.
Według tego źródła, które zastrzegło sobie anonimowość, linie lotnicze obsługujące dalekie rejsy będą zmuszone dokonywać w drodze powrotnej "lądowań technicznych" poza Kubą, aby zaopatrzyć się w paliwo.
Samoloty latające na liniach lokalnych mają funkcjonować normalnie.
AFP pisze, że przedstawiciel francuskiego przewoźnika Air France w Hawanie potwierdził te informacje, wyjaśniając, że jego samoloty powracające z Kuby będą dokonywać lądowań technicznych w jednym z krajów rejonu Karaibów.
Kuba przeżywa bezprecedensowy kryzys w zaopatrzeniu w paliwa po wstrzymaniu, pod presją USA, dostaw ropy przez Wenezuelę. Waszyngton grozi też nałożeniem wysokich ceł na kraje, które sprzedawałyby Kubie paliwa.
Rząd kubański ogłosił w piątek szereg radykalnych posunięć mających zmniejszyć zużycie paliw, w tym czterodniowy tydzień pracy zdalnej w administracji państwowej i w przedsiębiorstwach państwowych oraz drastyczne ograniczenia sprzedaży paliw na stacjach benzynowych.
Ogłoszono też zmniejszenie krajowych połączeń autobusowych i kolejowych oraz zamknięcie niektórych obiektów turystycznych. W szkołach i uczelniach wyższych ograniczono liczbę dni nauki lub zapowiedziano przejście na tryb zdalny.
Jak zapowiedział wicepremier Oscar Perez-Oliva Fraga dostępne zasoby paliw mają przede wszystkich służyć produkcji żywności i energii elektrycznej.


