W niedzielę, 21 czerwca 2026 roku punktualnie o godz. 10:26, powitamy astronomiczne lato. To czas, kiedy Słońce osiąga najwyższy punkt na niebie, a noc staje się wyjątkowo krótka. Początek nowej pory roku to jednak nie tylko najdłuższy dzień, ale też okazja do podziwiania rzadkich zjawisk atmosferycznych, takich jak obłoki srebrzyste. Sprawdź, skąd bierze się różnica między latem astronomicznym a kalendarzowym i co warto zaobserwować na nocnym niebie.
- 21 czerwca 2026 o 10:26 zaczyna się astronomiczne lato - najdłuższy dzień w roku z najkrótszą nocą.
- Słońce wtedy osiąga najwyższe położenie na niebie, wchodząc w znak Raka, choć rzeczywista pozycja to pomiędzy Bykiem a Bliźniętami.
- Różnice między latem kalendarzowym a astronomicznym wynikają z ruchów Ziemi, m.in. precesji osi obrotu.
- W czerwcu i lipcu można zobaczyć wyjątkowe obłoki srebrzyste - najwyższe chmury na Ziemi, widoczne wieczorem i rano na północnym niebie.
- Więcej najnowszych i najważniejszych informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.p
Dzisiaj - 21 czerwca 2026 roku - o godzinie 10:26 rozpocznie się astronomiczne lato. To właśnie wtedy Słońce przez najdłuższy czas w roku będzie widoczne nad horyzontem, a noc stanie się wyjątkowo krótka. Im dalej na północ, tym ten efekt jest bardziej widoczny - za kołem podbiegunowym noc praktycznie nie występuje.
Przesilenie letnie to moment, w którym Słońce osiąga swoje najwyższe położenie na niebie w południe. Jak tłumaczy astronom dr Leszek Błaszkiewicz z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie:
To właśnie w tym dniu Słońce wchodzi w znak Raka - choć astronomicznie rzecz biorąc, jego rzeczywista pozycja na tle gwiazdozbiorów jest nieco inna.
Wielu z nas przyzwyczaiło się do tego, że lato kalendarzowe zaczyna się 22 czerwca. Tymczasem astronomiczne lato nie zawsze pokrywa się z datą wyznaczoną w kalendarzu. Skąd wynika ta rozbieżność?
Przyczyną są zarówno kwestie kalendarzowe, jak i ruchy Ziemi. Oprócz obiegu wokół Słońca i rotacji wokół własnej osi, nasza planeta podlega zjawisku precesji, czyli powolnemu przechylaniu osi obrotu. Jak wyjaśnia dr Błaszkiewicz:
W efekcie, choć na ekliptyce Słońce wchodzi w znak Raka, na niebie w rzeczywistości znajduje się pomiędzy gwiazdozbiorami Byka a Bliźniąt. To właśnie złożone ruchy Ziemi sprawiają, że astronomiczne i kalendarzowe lato nie zawsze zaczynają się tego samego dnia.
Czerwiec i lipiec to nie tylko czas najdłuższych dni, ale i okres, kiedy na niebie można dostrzec niezwykłe zjawisko - obłoki srebrzyste. To najwyższe chmury, jakie możemy zaobserwować z Ziemi. Unoszą się na wysokości od 75 do 85 kilometrów, znacznie wyżej niż zwykłe chmury burzowe, których szczyty sięgają maksymalnie 12 kilometrów.
Obłoki srebrzyste widoczne są zwłaszcza w kierunku północnym, tuż po zachodzie Słońca lub przed jego wschodem, gdy Słońce znajduje się tuż pod horyzontem. Dzięki temu na tle jasnej poświaty można dostrzec delikatnie świecące, srebrzyste chmury.
Nocą latem Słońce jest bardzo płytko pod horyzontem, dlatego jest taka poświata związana właśnie z obecnością Słońca i na tle tej poświaty można czasami zobaczyć jasne, srebrzysto lśniące obłoki - tłumaczy astronom w rozmowie z reporterem RMF FM Piotrem Bułakowskim.
Obłoki srebrzyste nie są zjawiskiem znanym od zawsze - pierwsze wzmianki o ich obserwacji pochodzą z 1885 roku. Dziś naukowcy łączą ich powstawanie zarówno z naturalnymi zjawiskami meteorologicznymi, jak i działalnością człowieka, na przykład startami rakiet.


