Są szanse na wcześniejsze wykrywanie zagrożenia cukrzycą typu 2. Naukowcy z Uniwersytetu w Lund odkryli, że w ocenie ryzyka pomaga badanie poziomu białka SFRP4 we krwi. Jak donosi czasopismo "Cell Metabolism" u osób z podwyższonym poziomem tego białka zagrożenie zachorowaniem na cukrzycę w ciągu następnych kilku lat rośnie nawet 5-krotnie. Odkrycie może mieć istotne znaczenie dla profilaktyki cukrzycy i ograniczenia groźnych dla organizmu skutków tej choroby.

Na cukrzycę cierpią ponad dwa miliony Polaków. Prawdopodobnie ta liczba jest o jednak jedną trzecią większa, bo tyle osób nawet o tym nie wie, że choruje. Cukrzyca działa podstępnie, praktycznie bez objawów - ostrzegają specjaliści. O ile jeszcze 10 lat temu zapadali na nią głównie ludzie po 50.... czytaj więcej

Białko SFRP4 ma istotny udział w procesach zapalnych. Badacze z Lund University Diabetes Centre po raz pierwszy wykazali związek między poziomem tego białka i ryzykiem zapadnięcia na cukrzycę typu 2. Eksperymenty prowadzone na produkujących insulinę komórkach beta trzustki pobranych od pacjentów cierpiących na cukrzycę i zdrowych pokazały, że komórki te zawierają znacznie więcej białka SFRP4. Prawdopodobnie związany z nim przewlekły proces zapalny o niskim nasileniu osłabia komórki beta i utrudnia im wydzielanie insuliny.

Są szanse, że badanie poziomu tego białka pozwoli wykryć ryzyko nawet kilka lat przed pojawieniem się objawów. To po pierwsze pozwoli zmienić tryb życia i dietę tak, by zapobiec rozwojowi choroby i po drugie, ograniczyć ryzyko uszkodzeń naczyń krwionośnych, do których dochodzi, gdy jeszcze o chorobie nie wiemy. Są też szanse, że pojawią się leki, które zablokują niekorzystne działanie białka SFRP4 i ochronią przed nim komórki beta trzustki.