W górach zima nie ustępuje i choć ferie zimowe dla wieli się już skończyły, to na przykład w Bieszczadach turystów nie brakuje. Góry te złośliwie - ze względu na ich wysokość - nazywane są kapuścianymi. Jednak wcale nie są takie łatwe i przystępne, zwłaszcza zimą. Dowód - 6 akcji bieszczadzkich goprowców w czasie kilkunastu dni.

W Bieszczadach obowiązuje II stopień zagrożenia lawinowego, a przypominają o tym porozstawiane czarno-żółte tablice ostrzegawcze. Goprowcy radzą, by zrezygnować z wypraw na Wielką Rawkę, Szeroki Wierch, Halicz i Krzemieniec.

Jeśli jednak ktoś zdecyduje się na zimową wyprawę, przed wyjściem warto sprawdzić warunki panujące w górach, zgłosić wyprawę w schronisku i zabrać odpowiedni sprzęt, m.in. kijki, ciepłe, zapasowe ubranie i posiłek.

Posłuchaj także relacji rzeszowskiego reportera RMF Krzysztofa Powrózka:

Dwukrotnie ratownicy z Bieszczadzkiej Grupy GOPR musieli dziś udzielać pomocy. Jedna akcja, prowadzona w rejonie Chryszczatej, wciąż trwa; druga zakończyła się ok. 21. czytaj więcej

23:50