To miała być jej wielka rola na jubileuszowej, 70. Eurowizji w Wiedniu. Tymczasem Conchita Wurst ogłosiła, że wycofuje się ze wszystkich działań związanych z konkursem. Decyzja zapadła w momencie, gdy Eurowizję 2026 ogarnia fala bojkotu i kontrowersji.
- Pięć państw wycofało się z konkursu Eurowizji przez udział Izraela.
- Teraz z konkursem żegna się ikona Eurowizji.
- Polska nie rezygnuje i wystąpi w pierwszym półfinale 12 maja 2026 r.
- Polskiego reprezentanta na Eurowizję 2026 wybierzemy 14 lutego 2026 r. w krajowych preselekcjach.
Conchita Wurst, austriacka piosenkarka, która w 2014 roku zachwyciła świat utworem "Rise Like A Phoenix" i sięgnęła po eurowizyjne złoto, oficjalnie ogłosiła zakończenie swojej przygody z Eurowizją. Jej decyzja wywołała poruszenie nie tylko wśród fanów, ale i organizatorów wydarzenia.
W swoim oświadczeniu, podpisanym jako Tom (Tom Neuwirth to prawdziwe nazwisko artystki), napisała między innymi:
Słowa te zaskoczyły, bo jeszcze niedawno mówiło się, że Conchita odegra kluczową rolę podczas majowego konkursu w Wiedniu.
Tegoroczna Eurowizja już teraz zapisała się w historii jako jedna z najbardziej kontrowersyjnych edycji. Decyzja Europejskiej Unii Nadawców o dopuszczeniu Izraela do konkursu wywołała falę krytyki i bojkotów. Pięć krajów - Irlandia, Hiszpania, Islandia, Słowenia i Holandia - ogłosiło, że nie wyślą swoich reprezentantów do Wiednia w ramach protestu.
Mimo zamieszania, przygotowania do konkursu idą pełną parą. 12 stycznia w Wiedniu odbyło się losowanie półfinałów. Polska wystąpi 12 maja 2026 roku w drugiej części pierwszego półfinału, rywalizując m.in. ze Szwecją, Izraelem, Belgią, Portugalią, Chorwacją, Finlandią, Gruzją, Mołdawią, Grecją, Estonią, San Marino, Czarnogórą, Litwą i Serbią.
W drugim półfinale zobaczymy artystów z Armenii, Rumunii, Szwajcarii, Azerbejdżanu, Luksemburga, Bułgarii, Czech, Albanii, Danii, Cypru, Norwegii, Malty, Australii, Ukrainy i Łotwy.
Austria jako gospodarz ma miejsce w finale zagwarantowane. Do tego grona dołączają tzw. "Wielka Piątka" - Francja, Niemcy, Włochy, Wielka Brytania i (teoretycznie) Hiszpania, choć ta ostatnia wycofała się z powodu protestu.
*** POLECAMY TAKŻE: Nagłe wieści ws. Eurowizji. Kolejna rezygnacja potwierdzona
Tegoroczne półfinały będą inne niż w ostatnich latach. Po kilku edycjach, w których o awansie decydowali wyłącznie widzowie, Europejska Unia Nadawców przywraca jury. Ostateczny wynik zależy w równym stopniu od głosów widzów i jurorów - po 50 proc. każdy.
Jury będzie liczyć aż siedem osób, w tym dziennikarzy, krytyków muzycznych, nauczycieli muzyki, choreografów, reżyserów scenicznych i przedstawicieli branży muzycznej. Co ważne, przynajmniej dwóch jurorów musi być w wieku 18-25 lat.
Kto powalczy o eurowizyjne laury w barwach Polski? O tym zdecydują widzowie podczas preselekcji organizowanych przez TVP. Koncert finałowy odbędzie się 14 lutego 2026 r., a zwycięzcę wybiorą widzowie za pośrednictwem systemu SMS (maksymalnie 20 głosów z jednego numeru).
Wielki finał Eurowizji 2026 odbędzie się 16 maja w Wiener Stadthalle w Wiedniu. Pierwszy półfinał - 12 maja, drugi - 14 maja. Austria zdobyła prawo do organizacji po zwycięstwie JJ z utworem "Wasted Love" podczas zeszłorocznego konkursu w Bazylei.


