Przez 600 lat spoczywała w głębinach cieśniny Sund, skryta pod warstwami piasku i mułu. Teraz, dzięki współpracy archeologów i twórców dokumentu "Zagadka w głębinach", światło dzienne ujrzał największy znany wrak koggi - statku, który był kręgosłupem handlu Europy Północnej w średniowieczu. Odkrycie Svælget 2 to nie tylko sensacja archeologiczna, ale i klucz do zrozumienia epoki, która ukształtowała nasz kontynent.

  • W Kopenhadze odkryto po 600 latach największy średniowieczny statek - mierzący aż 28 m długości!
  • Statek mógł przewozić blisko 300 ton ładunku, co zmieniło oblicze średniowiecznego handlu.
  • Ciekawostką jest, że niektóre elementy statku zbudowano z drewna pochodzącego z terenów dzisiejszej Polski!
  • Bądź na bieżąco! Wejdź na stronę główną RMF24.pl

Tajemnica z głębin Sund: Sensacyjne odkrycie archeologów

To, co miało być rutynowymi badaniami pod nową dzielnicę Kopenhagi Lynetteholm, przerodziło się w przełomowe wydarzenie w świecie archeologii morskiej. Na torze wodnym Svælget, pomiędzy Amager a Saltholm, ekipa nurków natrafiła na coś, co od razu wywołało dreszcz emocji. Kontury wyłaniające się spod warstw osadów zdradzały, że nie jest to zwyczajny wrak. To była kogga - ikona średniowiecznych szlaków handlowych.

To odkrycie jest kamieniem milowym dla archeologii morskiej. To największa znana nam kogga, która daje nam unikalną możliwość zrozumienia zarówno konstrukcji, jak i życia na pokładzie największych średniowiecznych statków handlowych - mówi Otto Uldum, kierownik wykopalisk i archeolog morski z Muzeum Statków Wikingów.

Svælget 2 - Gigant z czasów Hanzy

Wrak nazwano Svælget 2, od miejsca jego odnalezienia. Już pierwsze pomiary wprawiły badaczy w osłupienie: długość około 28 metrów, szerokość do 9 metrów i wysokość aż 6 metrów! Tak imponujące rozmiary pozwalały przewozić blisko 300 ton ładunku - to zupełnie nowy rozdział w historii średniowiecznego transportu morskiego.

Statek o tak dużej ładowności był częścią uporządkowanego systemu, w którym kupcy wiedzieli, że znajdą odbiorców dla przewożonego ładunku. Svælget 2 jest namacalnym przykładem rozwoju handlu w średniowieczu - podkreśla Otto Uldum.

Svælget 2 powstał w czasach, gdy Europa Północna dynamicznie się rozwijała. Statki tej klasy kursowały od Holandii, przez Sund, aż po miasta handlowe Bałtyku, łącząc rozległe sieci kupieckie. To właśnie dzięki takim jednostkom region ten stawał się gospodarczym sercem kontynentu.

Kogga - średniowieczny supersamochód

Kogga była prawdziwym "supersamochodem" swoich czasów. Ta charakterystyczna, szeroka i wytrzymała konstrukcja umożliwiała efektywny transport nawet przy niewielkiej załodze. Była wręcz stworzona do przewożenia towarów masowych - soli, drewna, cegieł, żywności - na długich dystansach i w trudnych warunkach Morza Północnego oraz Bałtyku. 

Wcześniej na odległe rynki trafiały głównie dobra luksusowe. Kogga zrewolucjonizowała te zasady, otwierając drogę do masowego transportu podstawowych artykułów. 

Analizy dendrochronologiczne wykazały, że Svælget 2 został zbudowany około roku 1410 z drewna pochodzącego z dwóch regionów: Pomorza, obecnej Polski, oraz Niderlandów. Deski wykonano z drewna pomorskiego, natomiast wręgi - żebra statku - pochodzą z Niderlandów.

Svælget 2 nie jest tylko największą koggą, jaka kiedykolwiek została znaleziona, ale jest też niezwykle dobrze zachowana. Według archeologa morskiego Otto Ulduma wynika to z faktu, że statek zatonął na otwartym morzu. Wrak spoczywał na głębokości 13 metrów, gdzie był chroniony przed siłami, które zwykle niszczą statki blisko brzegu. 

Jednym z największych zaskoczeń było odkrycie murowanej kambuzy statku. Załoga mogła tam gotować na otwartym ogniu. To świadczy o niezwykłym komforcie i organizacji na pokładzie. Marynarze mogli otrzymać ciepły posiłek, przypominający ten, jaki jedzono na lądzie - mówi Uldum.

Wyniki badań duńskich archeologów morskich wskazują, że średniowieczny handel był znacznie bardziej rozwinięty i zorganizowany, niż dotąd sądzono. Odkrycie Svælget 2 pokazuje, jak ważną rolę w kształtowaniu współczesnej Europy odegrały statki i ludzie morza.