Oscar – najważniejsza nagroda filmowa – sprawia, że dany film przynosi swym twórcom dużo większy dochód. W czasach, kiedy największe studia filmowe Hollywood szukają oszczędności gdzie się da, budżety na reklamę i promocję kandydatów do Oscara nie tylko nie maleją, ale wręcz rosną.

Jak pisze dziś "The Los Angeles Times", w niektórych przypadkach wydatki na reklamę mogą sięgać nawet 20 mln dolarów. Te gigantyczne pieniądze wydaje się na kampanię oscarową pośrednio i bezpośrednio. Ogłoszenia prasowe, reklamy telewizyjne, pokazy specjalne z udziałem gwiazd – to bezpośrednie sposoby docierania do serc i umysłów członków Akademii Filmowej, którzy decydują o przyznaniu statuetek.

Prócz nich, trzeba także dbać o - przyznające po drodze swoje nagrody - stowarzyszenia krytyków, związki aktorów, reżyserów, scenarzystów, wreszcie kilkudziesięciu członków Stowarzyszenia Prasy Zagranicznej w Hollywood. Rozdawane przez nich wyróżnienia, choćby Złote Globy to trofea, o które warto walczyć w drodze do Oscara.

W Hollywood rośnie napięcie po decyzji związku producentów filmowych o zakazie wysyłania krytykom filmowym i członkom Akademii Filmowej taśm video i płyt DVD, tzw. screenerów. Do tej pory były one najlepszym sposobem prezentacji filmów zgłoszonych do nagród, m.in. do Oscarów. czytaj więcej

Dodatkowym obciążeniem w przypadku tych drobniejszych nagród będą koszty wynajęcia sal projekcyjnych. Ostatecznie już bowiem zdecydowano, że tylko członkowie Akademii Filmowej będą otrzymywać indywidualne kopie do obejrzenia w zaciszu własnego kina domowego.

Mimo wszystko nie ma wątpliwości – tym, którzy wygrają wyścig do Oscara, inwestycja się zwróci. Nagroda ta potrafi dodać do dochodów kasowych nawet kilkadziesiąt milionów dolarów.

11:00