Sąd Rejonowy w Suwałkach (woj. podlaskie) podjął decyzję w bulwersującej sprawie rodzeństwa, które miało być izolowane i głodzone przez co najmniej kilkanaście lat. Chodzi o tymczasowy areszt dla 70-letniej matki i 50-letniej siostry bliźniaków.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
Prezes Sądu Okręgowego w Suwałkach Marcin Walczuk poinformował PAP, że 70-latka i 50-latka trafią do aresztu na dwa miesiące. Prokuratura chciała dla nich trzymiesięcznego aresztu.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Suwałkach Wojciech Piktel zapowiedział, że śledczy spróbują jak najszybciej wykonać swoje czynności.
Jeśli zdążymy, to skierujemy do sądu akt oskarżenia, ale jeżeli będziemy potrzebowali przedłużenia aresztu, to ponownie wystąpimy z takim wnioskiem - powiedział Piktel.
Prokuratura Rejonowa w Suwałkach przedstawiła w czwartek kobietom zarzuty fizycznego i psychicznego znęcania się nad osobami nieporadnymi ze względu na ich stan psychiczny.
Do dramatu obecnie 47-letnich bliźniaków, brata i siostry, doszło w jednej z wsi w powiecie suwalskim. Śledczy ustalili wstępnie, że 70-letnia matka i jej 50-letnia córka przez przynajmniej 16 lat nie sprawowały właściwej opieki nad bliźniętami. Miały zaniedbywać ich potrzeby higieniczne, żywieniowe i zdrowotne. Efektem było m.in. niedożywienie rodzeństwa. Grozi im do 8 lat więzienia.
Prokuratura nie ma jeszcze pewności, jak długo trwała izolacja bliźniąt od świata. Możliwe, że chodzi nawet o 30 lat.
47-letnie rodzeństwo jest w szpitalu psychiatrycznym.


