​Prezydent USA Donald Trump oznajmił we wtorek, że Iran zgodził się na "najwyższy poziom" inspekcji programu nuklearnego przez długi czas. Na reakcję Teheranu nie trzeba było długo czekać - rzecznik irańskiego MSZ Esmaeil Baghaei oświadczył, że jego kraj nie przewiduje wydania zgody na przeprowadzenie przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej (MAEA) inspekcji w zbombardowanych obiektach nuklearnych.

  • Trump ogłosił zgodę Iranu na stałe inspekcje nuklearne.
  • Rzecznik irańskiego MSZ natychmiast odrzucił te słowa.
  • Teheran nie wpuści kontrolerów do zbombardowanych baz.
  • Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.

Trump ogłasza: Iran zgodził się na inspekcje obiektów nuklearnych

Prezydent USA Donald Trump w poniedziałek opublikował na platformie Truth Social nowe rewelacje ws. Iranu. Amerykański przywódca napisał, że Teheran zgodził się na "najwyższy poziom" inspekcji programu nuklearnego, w dodatku przez długi czas.

"Pomimo ich protestów i fałszywych oświadczeń, (...) Iran w pełni i całkowicie zgodził się na inspekcje nuklearne na najwyższym poziomie, trwające przez wiele lat (w nieskończoność!!!). To zagwarantuje ‘nuklearną uczciwość’" - napisał Trump. Dodał, że gdyby Irańczycy nie wyrazili na to zgody, nie byłoby dalszych negocjacji.

Iran reaguje: Nie ma takiego protokołu

Na reakcję Teheranu nie trzeba było długo czekać. Rzecznik irańskiego MSZ Esmaeil Baghaei oświadczył na wtorkowej konferencji prasowej, że Iran nie przewiduje wydania zgody na przeprowadzenie przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej (MAEA) inspekcji w zbombardowanych obiektach nuklearnych.

Baghaei podkreślił, że nie istnieje żaden protokół regulujący takie inspekcje.

Strony porozumienia wstępnego (między USA i Iranem) dążą do wypełnienia wszystkich jego punktów, nim rozpoczną się rozmowy o kwestiach nuklearnych - powiedział Baghaei, cytowany przez agencję AFP.

Sprzeczne doniesienia z negocjacji w Szwajcarii

Tymczasem w poniedziałek po zakończonych w Szwajcarii rozmowach USA-Iran z udziałem mediatorów wiceprezydent Stanów Zjednoczonych J.D. Vance przekazał, że Irańczycy "zgodzili się ponownie zaprosić inspektorów" MAEA. Vance nazwał wtedy te ustalenia "ważnym kamieniem milowym" i "pierwszym krokiem w kierunku trwałej denuklearyzacji Iranu".

Jak jednak zaznaczył we wtorek rzecznik irańskiego MSZ, w Szwajcarii nie doszło do spotkania Irańczyków z dyrektorem generalnym MAEA Rafaelem Grossim.

W podobnym tonie wypowiedział się tego samego dnia Ali Bahreini, irański ambasador przy ONZ w Genewie. Według niego podczas negocjacji nie pojawił się temat wpuszczenia inspektorów MAEA do Iranu, a na tym etapie rozmów "jest za wcześnie, by poruszać kwestie irańskich instalacji nuklearnych".

Trump chce reagować na kryzys humanitarny w Iranie. Wcześniej groził, że "zginie cała cywilizacja"

Trump we wtorkowym wpisie na Truth Social poinformował też, że "uwalniane (przez administrację USA) pieniądze i/lub sankcje" trafiają do depozytu kontrolowanego przez USA i zostaną wykorzystane na zakup żywności oraz środków medycznych wyłącznie ze Stanów Zjednoczonych.

"To są rzeczy, których Iran rozpaczliwie potrzebuje. To kryzys humanitarny i uważam, że trzeba pomóc TERAZ, zanim będzie za późno. Rozmowy idą dobrze!" - zakończył. Przypomnijmy, na początku kwietnia Donald Trump zagroził Iranowi, że "cała cywilizacja zginie nadchodzącej nocy". Prezydent USA odniósł się w ten sposób do swojej groźby ataków na irańską infrastrukturę krytyczną.

O pomyśle, by zamrożone irańskie aktywa - jeśli dojdzie do ich odblokowania w przyszłości - były wydatkowane na amerykańskie towary rolne, mówił w poniedziałek wiceprezydent USA J.D. Vance. Polityk wskazał, że z taką propozycją wystąpili zięć Trumpa, Jared Kushner, i delegacja Kataru.

Vance mówił jednak o tym jako o możliwym przyszłym scenariuszu, twierdząc - wbrew temu, co mówi Iran - że żadne środki nie zostały dotąd uwolnione.

Co dalej ws. cieśniny Ormuz?

Trump we wtorkowym wpisie odniósł się też do sytuacji w cieśninie Ormuz.

"W oparciu o to i inne ważne ustępstwa Iranu, zgodziłem się zezwolić na pozostawienie cieśniny Ormuz OTWARTEJ, bez dalszej blokady morskiej. Jednak wszystkie okręty pozostają na miejscu, gdyby konieczne było ponowne wprowadzenie blokady, co wydaje się na tym etapie wysoce nieprawdopodobne" - ogłosił.

W poniedziałek USA zawiesiły na 60 dni sankcje na wydobycie, sprzedaż i transport irańskiej ropy. W kolejnym z wtorkowych wpisów prezydent USA ogłosił, że dzień wcześniej przez cieśninę Ormuz przetransportowano 19 mln baryłek ropy naftowej, co uznał za "rekord wszechczasów".

W rzeczywistości jednak, według Międzynarodowej Agencji Energetycznej, w 2025 r. przez cieśninę przechodziło średnio ponad 20 mln baryłek dziennie.

Co zawiera porozumienie z Iranem?

Wojna USA i Izraela przeciwko Iranowi zaczęła się 28 lutego i rozprzestrzeniła na kraje sojusznicze USA w Zatoce Perskiej. 7 kwietnia weszło w życie pierwsze zawieszenie broni. 18 czerwca prezydenci USA Donald Trump i Iranu Masud Pezeszkian podpisali porozumienie wstępne.

W podpunkcie 8. zapisano m.in., że oba kraje omówią wszystkie kwestie nuklearne "w oparciu o satysfakcjonujące ramy, które zostaną uzgodnione w porozumieniu końcowym", a strony "wyrażają zamiar niezwłocznego zajęcia się tymi kwestiami w negocjacjach".

USA zbombardowały irańskie obiekty jądrowe m.in. w Natanz zarówno podczas tegorocznej konfrontacji, jak i w czerwcu zeszłego roku podczas wojny izraelsko-irańskiej. Po tamtym ataku Trump ogłosił, że "zniszczył" irański program atomowy. Teheran zawiesił wtedy współpracę z MAEA i nawet po jej przywróceniu do dziś nie udostępnił zbombardowanych obiektów.