Sąd w Bodoe zdecydował w niedzielę o tymczasowym aresztowaniu obywatela Chin podejrzanego o działalność szpiegowską przeciwko Norwegii - poinformowała telewizja NRK. To już drugi taki przypadek w tym kraju w ostatnim czasie. Północ Norwegii, gdzie zatrzymano Chińczyka, ma szczególne znaczenie militarne.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
46-letni obywatel Chin został zatrzymany przez policję w piątek. Zarzucono mu usiłowanie prowadzenia nielegalnej działalności wywiadowczej i nielegalnego uzyskania informacji niejawnych. Grozi za to do trzech lat więzienia.
Podejrzany nie przyznał się do winy. Sąd w Bodoe zdecydował o czterech tygodniach aresztu, w tym dwóch w izolacji, a także objął mężczyznę zakazem korespondencji i odwiedzin.
Północ Norwegii ma szczególnie duże znaczenie dla jej obronności. W Reitan koło Bodoe mieści się Dowództwo Operacyjne Norweskich Sił Zbrojnych, a na wyspie Vestvagoy planowana jest budowa strategicznego radaru.
To druga w ostatnich tygodniach sprawa związana ze szpiegostwem na rzecz Chin w tej części Norwegii. Na początku maja kontrwywiad PST zatrzymała obywatelkę Chin, która za pośrednictwem norweskiej spółki planowała kupić lub wydzierżawić nieruchomość w bezpośrednim sąsiedztwie kosmodromu na wyspie Andoya. W związku z tym zatrzymaniem PST przejął w porcie w Oslo 22-tonowy mobilny odbiornik satelitarny, który według służb miał służyć do pobierania danych z satelitów na orbitach polarnych.


